Bydgoska Masa Krytyczna apeluje do Prezydenta Miasta

  • 9.02.2017, 16:25
  • KB
Bydgoska Masa Krytyczna apeluje do Prezydenta Miasta fot. pixabay
Poniżej przedstawiamy manifest Stowarzyszenia, który został przekazany Prezydentowi Bydgoszczy, Rafałowi Bruskiemu. Zawiera on cele, których osiągniecie doprowadzi do zakończenia Masy Krytycznej w naszym mieście.

Stowarzyszenie Bydgoska Masa Krytyczna zaprasza Pana Prezydenta do dyskusji nad zakończeniem organizacji comiesięcznych przejazdów rowerowych ulicami miasta poprzez opracowanie i realizację zamierzeń dotyczących ruchu rowerowego jako środka transportu i rekreacji w mieście.

Bitbay 3.0 nadchodzi !

Stowarzyszenie od 2010 roku koordynuje organizację comiesięcznych przejazdów. Zrodziły się one na fali globalnej potrzeby zaakcentowania potrzeb rowerzystów, którzy chcą mieć takie same prawa jak pozostali uczestnicy ruchu drogowego. W wielu miastach, także polskich, zaakceptowano postulaty cyklistów i rower stał się jednym z filarów polityki transportowej, prowadzonej przez władze centralne i samorządowe. W Bydgoszczy władze miasta zaczęły postrzegać rowerzystów jako równorzędnych partnerów wraz z powstaniem Zespołu ds. Polityki Rowerowej Miasta Bydgoszczy. Poprzedni rok przyniósł w polskich miastach zakończenie organizacji comiesięcznych przejazdów (min. w Krakowie, Warszawie i Łodzi).

Niejako w odpowiedzi na zakończenie przejazdów w ww. wymienionych i społeczne zainteresowanie, Stowarzyszenie określa cele operacyjne, których osiągnięcie pozwoli nam również na uznanie misji Bydgoskiej Masy Krytycznej za zakończoną.

  1. Współczynnik ruchu rowerowego w skali 10% - obecne znane badania ruchu rowerowego w Bydgoszczy wskazują na 2%. Jest to wynik poniżej możliwości naszego miasta. Uważamy, że do 2020 roku współczynnik powinien wynosić 10% w skali całego roku i 20% w okresie letnim (maj – wrzesień). Aby jednak prowadzić takie regularne badania, w naszym mieście musi powstać system badania liczby rowerzystów na drogach. Istotnym jest wprowadzenie regularnych badań ruchu rowerowego (ręcznych i automatycznych).
  1. Spójną sieć dróg rowerowych – w ramach Zespołu ds. Polityki Rowerowej został przyjęty plan inwestycji rowerowych, który zakłada bezpieczne umożliwienie przejazdu rowerem ze wschodu na zachód i z północy na południe. W momencie przyjęcia tego planu zakładaliśmy, że zostanie on zrealizowany najpóźniej w 2018 roku. Opóźnienia w procesie administracyjnym i małe środki przeznaczane na te inwestycje sprawiają, że termin ten jest niemożliwy do osiągnięcia. Wierzymy, że osoby odpowiedzialne za planowanie miejskiego budżetu i pozyskanie środków unijnych są w stanie tak zaplanować wydatki, aby ten cel został osiągnięty najpóźniej w 2020 roku. Przypominamy, że na infrastrukturę rowerową składają się nie tylko wydzielone drogi dla rowerów, ale również kontrapasy, pasy w jezdni, strefy uspokojonego ruchu i ulice z dopuszczonym ruchem rowerów pod prąd.
  2. Rozwój Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego – sukces tego systemu w naszym mieście odbił się szerokim echem w całym kraju, co jest najlepszym argumentem za rozbudową sieci. Zapowiedz poszerzenia systemu w 2018 roku jedynie o dwanaście stacji poddaje jednak w wątpliwość plany tego rozwoju, bo przy tak małej liczbie stacji, część dzielnic nie zostanie włączona do systemu przynajmniej do 2021 roku. Zwiększenie w ciągu najbliższych trzech lat liczby stacji o 30 stacji mogłoby nadać projektowi faktyczny, "aglomeracyjny" charakter ułatwiając gminą sąsiadującym włączyć się do systemu.

4. Pobudzanie potrzeby korzystania z codziennego roweru u najmłodszych – w poszczególnych szkołach są prowadzone akcje edukacyje, ale samorząd musi również zaangażować się w wychowanie najmłodszych bydgoszczan. Przykładem takiego działania jest zakup stojaków rowerowych dla szkół. Większość placówek takowych nie posiada, przez co brakuje miejsca na pozostawiane przez uczniów rowery. Gdański samorząd tylko w zeszłym roku zakupił 2000 stojaków dla szkół.

  1. Powołanie oficera rowerowego – na taki krok zdecydowało się wiele polskich miast, m.in. Gdańsk, Wrocław, Kraków – i są to miasta stawiane dziś za wzór rowerowej metropolii.Również w mniejszym Toruniu jest zatrudniony urzędnik zajmujący się wyłącznie sprawami rowerowymi. W Bydgoszczy takiej osoby brakuje i odbija się to na wielu rowerowych działaniach. Brakuje koordynacji prac poszczególnych jednostek miejskich i osoby inicjującej nowe działania. Najwięcej działań jest przypisanych do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, ale dotyczą one tylko spraw infrastrukturalnych. Wielokrotnie też spotykaliśmy się z argumentem braku możliwości realizacji pewnych działań przed ZDMiKP ze względu na braki kadrowe. Brak oficera odczuliśmy też przy okazji zeszłorocznej kampanii promocyjnej European Cycling Challenge. Zaangażowany w nią został obecny Dyrektor Biura Obsługi Mediów i Komunikacji Społecznej p. Michał Sztybel, dzięki któremu ta kampania w ogóle ruszyła. Jednak wiele działań nasze Stowarzyszenie realizowało we własnym zakresie, przy dużym wsparciu Radnego Jakuba Mikołajczaka. Ze względu na społeczny charakter takiej organizacji nie były one tak efektywne jakby miało to miejsce w przypadku działań osoby pracującej na rzecz rowerzystów w pełnym wymiarze godzinowym. Wiele inicjatyw jest podejmowanych również przez Zastępcę Prezydenta Miasta Bydgoszczy, p. Mirosława Kozłowicza, ale często brakuje mu wsparcia w osobie oficera rowerowego.

Jesteśmy świadomi, że ww. cele wymagają zmian organizacyjnych i większego wsparcia budżetowego. Miasto musi jednak określić, czy chce być rowerową stolicą Kujaw, czy tylko stosować półśrodki. Zrealizowanie tych postulatów będzie tożsame z wypełnieniem misji Bydgoskiej Masy Krytycznej i pozwoli naszemu Stowarzyszeniu na jej zakończenie. Oczekujemy, że jest to możliwe w ciągu najbliższych trzech lat i deklarujemy nasze nieustające wsparcie w tych działaniach.

KB
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Piotrek1
Piotrek1 10.02.2017, 18:39
http://forum.gazeta.…
Bardzo fajne podsumowanie dlaczego po Bydgoszczy i okolicach ludzie zamiast jechać rowerem mają to gdzieś i wsiadają do samochodów . Nic się w temacie nie zmienia i plany rozwoju DDR dla Kuj Pom tylko będą utrwalały tą patologię która występuje w naszym województwie

Pozostałe