Wszystko zaczęło się od ustaleń policjantów z Wydziału dw. Z Przestępczością Narkotykową i Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Wynikało z nich, że grupa pseudokibiców jednego z bydgoskich klubów sportowych jedzie do Solca Kujawskiego i tam na ścianach kompleksu garaży ma nanieść malowidła, a następnie dążyć do konfrontacji siłowej z miejscowymi pseudokibicami drugiego z bydgoskich klubów piłkarskich.
Kluczową okazała się godzina 3:20 w minioną niedzielę (26.04.2026). Wówczas będący już na miejscu policjanci zauważyli dwa samochody osobowe w rejonie ulicy Toruńskiej w Solcu Kujawskim. Po zaparkowaniu wysiało z nich ośmiu mężczyzn ubranych w odzież sportową i kominiarki na twarzach, mające emblematy bydgoskiego klubu, którzy w rękach trzymali puszki z farbą w aerozolu. Był to kluczowy moment, by uniemożliwić rozwój sytuacji i zapobiec zniszczeniu mienia i ustawce. Tak też się stało. Osoby te słysząc policjantów chciały uciec, jednak zostało to im przez funkcjonariuszy uniemożliwione. Dwóch mężczyzn próbowało odjechać samochodem, wówczas doszło do czynnej napaści i naruszenia nietykalności cielesnej jednego z interweniujących policjantów, który udaremnił odjechanie auta.
Policjanci obezwładnili wszystkich mężczyzn, po czym ich wylegitymowali i przeszukali. Okazało się, że są to mieszkańcy Bydgoszczy, powiatu bydgoskiego oraz inowrocławskiego. Funkcjonariusze ujawnili przy nich ochraniacze na zęby, gazy pieprzowe, tak zwane owijki bokserskie oraz pałki teleskopowe. Ponadto okazało się, że kierujący Mazdą 23-latek prowadził auto pomimo wypitego wcześniej alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało 1,4 promila alkoholu w jego organizmie. Jakby tego było mało, policjanci ujawnili w jego odzieży kilka gramów suszu roślinnego. Tester potwierdził, iż była to marihuana.
Finalnie sześciu mężczyzn w wieku 17-27 lat po czynnościach zostało zwolnionych, natomiast 23-latek i jego 18-letni kompan z auta zostali zatrzymani i przewiezieni do komisariatu w Solcu Kujawskim. Starszy z nich usłyszał zarzuty dotyczące czynnej napaści na policjanta, używając do tego pojazdu, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz posiadania środków odurzających. Wczoraj (28.04.2026), na wniosek policjantów i prokuratora, sąd aresztował mężczyznę na najbliższe 3 miesiące. Za tego typu przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast jego młodszy kolega odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza, za które grożą 3 lata „odsiadki”.










Napisz komentarz
Komentarze