Przy ulicy Ikara uratowano kawki uwięzione w przewodzie kominowym

  • 23.10.2018, 18:05 (aktualizacja 23.10.2018 18:16)
  • KB
Przy ulicy Ikara uratowano kawki uwięzione w przewodzie kominowym Kawki
Kolejny atak truciciela ptaków – dużo takich doniesień ostatnio pojawiło się w mediach. Kawka jest gatunkiem ściśle chronionym w Polsce. Mało słychać o historiach inspirujących i pozytywnych w kontekście ochrony zwierząt w Polsce. Oto jedna z nich – na przekór przerażającym historiom o masowym truciu tych ptaków w polskich miastach.

Każdy dzień stawia przed zarządzającymi obiektami mieszkaniowymi nowe wyzwania. Zdarzają się zarówno zwykłe problemy, takie jak uszkodzone drzwi wejściowe do budynków, mniej lub bardziej poważne awarie instalacji, urządzeń oraz klasyczne wymiany przepalonych żarówek czy usterki domofonu. Jednak praca zarządcy to także nietypowe wyzwania, o czym przekonał się Kierownik Działu Technicznego TuMieszkamy - jednej z firm zarządzającej nieruchomościami z Bydgoszczy – Łukasz Kamiński.

Tego dnia Pan Łukasz rozpoczął pracę całkiem zwyczajnie: odebrał kilka telefonów od mieszkańców i udzielił im pomocy. Spośród zgłoszeń telefonicznych jedno okazało się być wyjątkowe. Dotyczyło bloku przy ul. Ikara 4 w Bydgoszczy – zwykłego, wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Do działu technicznego zadzwoniła jedna z mieszkanek wspólnoty i poinformowała o tym, że przez kratkę wentylacyjną w pomieszczeniu suszarni na schnące pranie wypadają sadze. Poinformowała, że z przewodu kominowego dochodzą dźwięki piskląt, wypadają pióra i fragmenty gałęzi. Pan Łukasz wysłał na miejsce kominiarza, który przebywał w pobliżu wspomnianej nieruchomości i mógł szybko dotrzeć na miejsce zdarzenia. Kominiarz stwierdził, że gniazdo z pisklętami osunęło się nieszczęśliwie do przewodu kominowego, klinując stworzenia w ciasnej przestrzeni kanału wentylacyjnego. Sytuacja zrobiła się jeszcze poważniejsza, gdy okazało się, że młode stanowiły gatunek kawki, tj. ptactwa objętego ścisłą ochroną na terenie Polski.

Zaistniała sytuacja została zgłoszona lokalnemu Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Straży Miejskiej. Ze wskazanych jednostek uzyskano szczegółowe instrukcje o tym, jak postępować w takich przypadkach. Zgodnie z zaleceniami kominiarz wyjął pisklęta wraz z gniazdem udrażniając komin, umieścił je w kartonie (wraz z gniazdem) oraz napoił ptaki. W sprawę zaangażowali się mieszkańcy bloku, którzy do czasu przyjazdu ornitologa pilnowali i opiekowali się wystraszonymi i zdezorientowanymi ptaszkami. Po niespełna godzinie na miejsce dotarł ornitolog, który przebadał zwierzęta i zabrał pod fachową opiekę do odpowiedniego ośrodka.

W tym miejscu sprawa zostałaby uznana za zakończoną, gdyby nie fakt, że niespełna dwie godziny później mieszkańcy poinformowali administrację o dorosłej kawce głośno nawołującej na terenie nieruchomości. Pan Łukasz domyślił się, że poszukuje ona młodych, 
które wcześniej zostały uratowane i przekazane pod opiekę ornitologa. Nie pozostało więc nic innego, jak powtórnie zgłosić zdarzenie do Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz do Straży Miejskiej, a te z kolei sprowadziły ornitologa, który podjął opiekę nad dorosłym ptakiem. Po przyjeździe ornitolog zabrał kawkę do potomstwa, co pozwoliło skutecznie i finalnie zamknąć sprawę.

Pan Łukasz, pracownik TuMieszkamy – największego podmiotu w Polsce zajmującego się kompleksowym procesem zarządzania nieruchomościami mieszkaniowymi w całym kraju, odznaczył się ogromnym zaangażowaniem w sprawę. Nie tylko odebrał zgłoszenie i przekazał je do odpowiednich jednostek, ale osobiście dopilnował, aby ptaki bezpiecznie trafiły w ręce ornitologa.

Po zakończonej interwencji zwraca szczególną uwagę na kwestie usuwania kratek wentylacyjnych budynków w przestrzeniach stropodachów wentylowanych, jak i licznych wydziobań fragmentów izolacji termicznych budynków, w których to miejscach ptaki tworzą gniazda. Pan Łukasz skontaktował się także z przedstawicielem Departamentu Ochrony Przyrody Ministerstwa Ochrony Środowiska, gdzie uzyskał niezbędne informacje o tym, jak postępować w podobnych sytuacjach.  O merytoryczne wsparcie zwrócił się do jednostek lokalnego samorządu terytorialnego oraz fundacji bezpośrednio związanej z ochroną gatunków chronionych ptactwa. Wszystko po to, by przy podobnych interwencjach móc reagować jeszcze szybciej. 

KB
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Bydgoski Portal Internetowy Bydgoszcz.COM, którego właścicielem jest firma MPI.PL z siedzibą w Bydgoszczy, ul. Stary Rynek 5 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe