Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyjątkowy wernisaż wystawy Katarzyny Klich i Bogdana Wojtasiaka

W Galerii Wspólnej już w najbliższy czwartek (16.11) odbędzie się wernisaż wystawy Katarzyny Klich i Bogdana Wojtasiaka - "Puste miejsca".
Wyjątkowy wernisaż wystawy Katarzyny Klich i Bogdana Wojtasiaka

Autor: Galeria Wspólna

Katarzyna Klich urodzona w 1976 w Gdyni. Studiowała na dwóch kierunkach – grafice i malarstwie – na ASP w Poznaniu, w latach 1996–2003. Obecnie pracuje w UAP na stanowisku adiunkta w XI Pracowni Rysunku prowadzonej przez profesora Bogdana Wojtasiaka. W 2012 roku uzyskała stopień doktora w dziedzinie sztuki piękne na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. W 2012 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał jej odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Zajmuje się nie tylko działalnością artystyczną, ale także organizacyjną i kuratorską.

Zajmuję się przede wszystkim malarstwem i rysunkiem, tworzeniem obiektów przestrzennych. Jednakże pojęcie „malarstwo” traktuję jako punkt wyjścia do strukturalnego aranżowania przestrzeni. Do budowania swoich obrazów, obiektów używam drewna, węgla, popiołu i ziemi. Jednym z ważniejszych dla mnie problemów jest ciągły proces egzystencjalnego rozpadu, zniszczenia, przemiany zachodzącej w naturze.

Moje żywe formy są częścią natury, istnieją w niej w sposób rzeczywisty. Są tak nietrwałe jak gubiony naskórek. Odnoszą się do przemienności i przemijania świata. W cyklu natury istnieje granica, za którą wszystko się rozpada, jednocześnie tworząc nową formę. Moment przeobrażania się żywej i martwej tkanki jest „zawiesiną”.

Czy da się uchwycić moment przeobrażania obrazu? Sama granica jest zjawiskiem zmiennym, w nieustannym ruchu; by ją utrzymać, trzeba doświadczyć z dwóch stron, a więc nieustannie przekraczać. W swoich pracach nawiązuję do sentencji Jerzego Ludwińskiego, mówiącej, że obraz jest zdarzeniem w czasie i przestrzeni. Jego ostateczna forma tylko krótkim momentem w całym procesie i chwilę już po swoim powstaniu nie jest tym samym.

Katarzyna Klich

Bogdan Wojtasiak – urodził się w 1952 w Drawsku Pomorskim. W latach 1972–1977 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu, w pracowniach prof. M. Szmańdy, prof. S. Teisseyra, prof. Z. Bednarowicza i prof. J. Fliegera. W 1977 uzyskał dyplom w zakresie malarstwa u prof. St. Teisseyra. Od 1977 związany z poznańską PWSSP, potem ASP i wreszcie UAP; prowadzi działalność dydaktyczną w zakresie malarstwa i rysunku. Od 1984 jako adiunkt prowadził III Pracownię Rysunku dla I roku, wszystkich kierunków, a od 1991 prowadzi XI Pracownię Rysunku na Wydziale Malarstwa i Rysunku UAP dla studentów wszystkich lat i kierunków do dnia dzisiejszego; od 1996 do 1999 prodziekan wydziału Malarstwa, Grafiki, Rzeźby na ASP w Poznaniu; od 1999 do 2002 dziekan tegoż wydziału; od 2000 jako profesor tej uczelni. Swoje prace prezentował na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju, m.in. w: Bydgoszczy, Łodzi, Wrocławiu, Radomiu, Skokach k. Poznania, Kołobrzegu, Mosinie, Toruniu, Szczecinie, Warszawie i Poznaniu, i za granicą, m.in. w: Izraelu, Danii, na Słowacji, w Niemczech, Francji, Austrii, Zambii, Afryce Południowej. Bliskie jest mu zdanie wypowiedziane przez Picassa: „Malarz robi obrazy, ponieważ musi wyzwolić swe uczucia i swoją wizję”.

Malarstwo dla mnie stanowi instrument poznawania i doświadczania rzeczywistości. I to zarówno rzeczywistości codziennej, otaczającej mnie, jak i rzeczywistości możliwej, powołanej przez wyobraźnię. W mojej twórczości dotykam wszystkiego, co istnieje w wymiarze przestrzeni, w której się obracam, niekiedy nie koncentrując uwagi na „przeżywaniu”. Jest to dla mnie „dotykanie”, zwracanie uwagi na elementy świata, w którym żyję: fragment pejzażu, wnętrze, kartka koloru, liść, deska, prosta czynność, zdarzenie bądź fakt, sny, nostalgia i wszystko to, na co zwrócę uwagę w sposób szczególny i wszystko to, co jest w mojej wyobraźni.

Czas, który osadza się w pamięci, przestrzeń, dla której nie sposób arbitralnie wyznaczyć granic, ślad obecności – „białe tematy”, motyw przewodni wielu obrazów i rysunków. Biel jest polem zapomnienia i polem ekspresji. Jest naszą świadomością gotową na przyjęcie bodźców, ekranem dla wyobraźni. Ciszą zagrożoną „hałasem”.

Bogdan Wojtasiak

16.11.2017, godz. 19.00, Galeria Wspólna, ul. Batorego 1/3 – wernisaż (ekspozycja czynna do 8.12.2017)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
ReklamaSprawdź jak to działa
ReklamaZobacz dane na żywo!
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: nikiTreść komentarza: Nie, nie wraca Współczesna. Skoro nie będzie tam księgarni to pojawia się tylko stara nazwa.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 19:17Źródło komentarza: "Współczesna" wraca na Gdańską 5. Mózg Foundation otworzy w centrum Bydgoszczy nową przestrzeń kultury i spotkańAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Tory kolejowe za oknem? Co z hałasem?Data dodania komentarza: 8.05.2026, 19:50Źródło komentarza: BTBS szykuje kolejną inwestycję na Okolu. Trwają prace przy Grunwaldzkiej 72-78Autor komentarza: MaciejTreść komentarza: Kiedy wracam z pracy po 22.00 widzę, że pod arkadami budynku Savoy przy ul. Gdańskiej wysadzany jest człowiek na wózku inwalidzkim. Sytuacja jest tragiczna bo chyba pozostaje tam sam. Widzę, że jest tej nocy 6.05.2026. Może instytucja medyczna pomoże w tej sytuacji bo psy kierowane są do klinik a tu idzie o człowieka.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 23:19Źródło komentarza: Zapowiedź: Długowieczność kobiet. Proste nawyki, wielkie efekty. Łukasz SobkowiakAutor komentarza: VinTreść komentarza: We wrzesniu maja byc w Albanii AME w judo i wszystkich dyscyplinach. Ktos jedzie od nas ?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 11:41Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: AleksanderTreść komentarza: W tym roku też było pełno "najemników" - ale w zeszłym roku w Warszawie na Mistrzostwach Europy też było dużo cudzoziemców - przybyszów, reprezentujących nie tylko polskie ale inne uczelnie z Europy. Teraz to norma i trzeba sie do niej dostosować. Wynik zalezy od Rektorów uczelni.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 08:24Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: GrzegorzTreść komentarza: Jak sie popatrzy na listy walk z kilku ostatnich lat to wszyscy korzystaja z "Soldiers of fortune" więc nie w tym jest problem. Chodzi by tych ludzi przyciągac na nasze uczelnie z Bydgoszczy, wtedy jedni będą odchodzić inni przychodzić - jak dotąd. Wychowanie medalistów od młodzika to nie rola dla trenerów akademickich.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:22Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marca
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama