Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Opera w Bydgoszczy

XXXII Bydgoski Festiwal Operowy rusza z rozmachem. W programie wielkie premiery i europejscy goście

Już 25 kwietnia w Operze Nova rozpocznie się XXXII Bydgoski Festiwal Operowy. Tegoroczna odsłona zapowiada się wyjątkowo: od premierowej „Łucji z Lammermoor” po głośne spektakle z Europy i finał z „Salome”.

Mocne otwarcie w Operze Nova

XXXII Bydgoski Festiwal Operowy rozpocznie się 25 kwietnia 2026 roku w Operze Nova i już na starcie zapowiada wydarzenie o wyjątkowej randze. Inauguracją będzie pierwsza w historii bydgoskiej sceny inscenizacja opery „Łucja z Lammermoor” Gaetana Donizettiego. To tytuł należący do klasyki repertuaru operowego, a jego pojawienie się w Bydgoszczy wpisuje się w ambicję festiwalu, by łączyć tradycję z nowym spojrzeniem na znane dzieła.

Za reżyserię inaugurującego spektaklu odpowiada Thaddeus Strassberger, amerykański twórca nagrodzony Europejską Nagrodą Operową, znany z realizacji przygotowywanych dla najważniejszych scen świata. Jego obecność podkreśla międzynarodowy wymiar wydarzenia i pokazuje, że bydgoski festiwal nie ogranicza się do prezentacji uznanych tytułów, lecz stawia na artystyczną jakość oraz twórców o wyrazistym języku scenicznym.

Od lat Bydgoski Festiwal Operowy buduje swoją markę jako przegląd przedstawień, które nie tylko reprezentują wysoki poziom muzyczny, ale też proponują odważne, autorskie interpretacje. Tegoroczna edycja ma kontynuować ten kierunek, oferując widzom spotkanie z operą, operetką, baletem i formami pogranicza teatru muzycznego.

Europejski program i rzadko spotykane produkcje

Program tegorocznej odsłony imponuje różnorodnością. Na festiwalu pojawią się zespoły z Holandii, Monako i Łotwy, a także czołowe polskie sceny operowe z Warszawy i Szczecina. Organizatorzy postawili na spektakle, które wyróżniają się nie tylko renomą wykonawców, ale również oryginalnym podejściem do formy i treści.

Szczególne zainteresowanie budzi przyjazd Nederlands Dans Theater 2, jednego z najbardziej cenionych zespołów tańca współczesnego na świecie. W Bydgoszczy artyści zaprezentują dwa spektakle: „Folkå” Marcosa Morau oraz „SAABA” Sharon Eyal i Gaia Behara w nowej odsłonie przygotowanej specjalnie dla zespołu. To propozycja dla widzów otwartych na nowoczesny język ruchu i choreografię przekraczającą klasyczne ramy baletu.

Z kolei Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie przywiezie cykl pieśni kaszubskich „Wòlô Bòskô” Łukasza Godyli. To przedsięwzięcie szczególne, określane jako pierwsza w historii realizacja muzyki poważnej w języku kaszubskim. W spektaklu wystąpią między innymi Danuta Stenka oraz solista Opery Nova Damian Wilma, współtwórca scenariusza, co nadaje tej prezentacji dodatkowy wymiar artystyczny i regionalny.

W programie znalazło się również świeckie oratorium Georga Friedricha Haendla „Il Trionfo del Tempo e del Disinganno” w wykonaniu Polskiej Opery Królewskiej. Dzieło, nazywane niekiedy „utajoną operą”, ma zostać osadzone we współczesnych realiach i skonfrontować publiczność z pytaniami o przemijanie, prawdę i znaczenie wartości. Zupełnie inny ton zaproponuje Opera na Zamku w Szczecinie, która pokaże „Orfeusza w piekle” Jacques’a Offenbacha w przewrotnej, współczesnej interpretacji, czerpiącej z estetyki mediów i popkultury.

Powroty, reinterpretacje i mocny finał

Do Bydgoszczy powrócą także Les Ballets de Monte-Carlo, tym razem ze spektaklem „LAC” w choreografii Jeana-Christophe’a Maillota. To autorska interpretacja „Jeziora łabędziego”, w której klasyczny materiał zostaje przefiltrowany przez psychologiczną i nowoczesną wrażliwość twórcy. Takie odczytania doskonale wpisują się w festiwalową linię programową, stawiającą na dzieła rozpoznawalne, ale pokazywane w nowym świetle.

Finał wydarzenia zapowiada się równie mocno. Publiczność zobaczy „Salome” Richarda Straussa w najnowszej inscenizacji Łotewskiej Opery Narodowej. Reżyser Alvis Hermanis przenosi dramat inspirowany tekstem Oscara Wilde’a do wizji roku 2030, budując mroczny świat, w którym sacrum spotyka się z technologią, a klasyczna opowieść zyskuje formę intensywnego psychothrillera. To propozycja, która może okazać się jednym z najgłośniejszych punktów całego festiwalu.

Ważnym elementem tegorocznej edycji jest także jej oprawa wizualna. Plakat autorstwa Jacka Staniszewskiego przedstawia trzy barwne formy, będące rozwinięciem motywu znanego odbiorcom z poprzedniej odsłony. Ten projekt dobrze oddaje ideę festiwalu: opera nie musi być zamknięta w tradycyjnych ramach, lecz może pozostawać otwarta na nowe formy ekspresji, multimedia i odważne interpretacje.

Bydgoszcz umacnia pozycję na kulturalnej mapie

Tegoroczny Bydgoski Festiwal Operowy potrwa do 10 maja 2026 roku. Rozpiętość repertuarowa i międzynarodowy skład uczestników pokazują, że wydarzenie konsekwentnie wzmacnia pozycję Bydgoszczy jako jednego z ważniejszych ośrodków życia muzycznego i teatralnego w Polsce. Dla publiczności oznacza to możliwość zobaczenia w jednym miejscu spektakli, które rzadko trafiają na wspólną scenę.

Festiwal pozostaje jednocześnie propozycją dla bardzo różnych widzów: miłośników klasycznej opery, odbiorców poszukujących nowoczesnych interpretacji, sympatyków baletu oraz tych, którzy cenią teatralne eksperymenty. Właśnie ta różnorodność wydaje się dziś największą siłą bydgoskiej imprezy, która nie rezygnuje z wysokich standardów, a zarazem śmiało otwiera się na nowe języki sztuki scenicznej.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pochmurnie

Temperatura: 16°C Miasto: Bydgoszcz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 20 km/h

STARY RYNEK

ReklamaSprawdź jak to działa
ReklamaNa Bielawach temperatura potrafi być o 2°C inna niż w centrum Bydgoszczy.
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: VinTreść komentarza: We wrzesniu maja byc w Albanii AME w judo i wszystkich dyscyplinach. Ktos jedzie od nas ?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 11:41Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: AleksanderTreść komentarza: W tym roku też było pełno "najemników" - ale w zeszłym roku w Warszawie na Mistrzostwach Europy też było dużo cudzoziemców - przybyszów, reprezentujących nie tylko polskie ale inne uczelnie z Europy. Teraz to norma i trzeba sie do niej dostosować. Wynik zalezy od Rektorów uczelni.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 08:24Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: GrzegorzTreść komentarza: Jak sie popatrzy na listy walk z kilku ostatnich lat to wszyscy korzystaja z "Soldiers of fortune" więc nie w tym jest problem. Chodzi by tych ludzi przyciągac na nasze uczelnie z Bydgoszczy, wtedy jedni będą odchodzić inni przychodzić - jak dotąd. Wychowanie medalistów od młodzika to nie rola dla trenerów akademickich.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:22Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: BJJTreść komentarza: W zeszlym roku medale zdobywali też nasze "wojska zaciężne" czyli Mateusz i Damir - cos trzeba zrobić bo będzie coraz gorzejData dodania komentarza: 25.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: Menia.Treść komentarza: 🤔Data dodania komentarza: 25.03.2026, 16:33Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: KanuTreść komentarza: Great progress, this is really encouraging to see. Your effort and coordination are clearly making a strong impact.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 15:31Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marca
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama