Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wiceszef MSWiA: Interwencja wobec protestujących w Bydgoszczy była skuteczna i profesjonalna

Interwencja policji wobec protestujących 9 lutego przed budynkiem Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, w czasie której użyto gazu pieprzowego, była niezwykle skuteczna i profesjonalna - powiedział w czwartek w Sejmie wiceszef MSWiA Czesław Mroczek.
  • Źródło: PAP
Wiceszef MSWiA: Interwencja wobec protestujących w Bydgoszczy była skuteczna i profesjonalna

Autor: fot. ilustracyjna, pixabay

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji odpowiadał na zapytanie grupy posłów PiS skierowane do premiera w związku z użyciem w czasie manifestacji ręcznego miotacza gazu pieprzowego.

Mroczek podał, że w ramach zgłoszenia zgromadzenia w Bydgoszczy miało wziąć udział 500 osób i 400 pojazdów.

"Do protestujących przed budynkiem wyszedł wicewojewoda kujawsko-pomorski i zaprosił delegację protestujących na rozmowy do urzędu. Niestety protestujący uznali, że nie wyślą tam delegacji, tylko zdecydowana większość osób zgromadzonych chciała wtargnąć do budynku. Wtedy policja zareagowała, bo to w oczywisty sposób naruszało zasadę tego zgromadzenia publicznego. Najpierw zastosowano środek przymusu powstrzymania ręcznego tych osób, a kiedy to nie dało zastosowano kolejny środek przymusu bezpośredniego ręcznego miotacza gazu pieprzowego" - mówił wiceszef MSWiA.

Dodał, że interwencja policji była minimalna, a gazu użyto wobec najagresywniejszych uczestników.

Mroczek zaznaczył, że zastosowanie gazu doprowadziło do tego to tego, że protestujący wyłonili 12-osobową delegację i rozmowy się odbyły. Około godz. 14 zgromadzenie zostało rozwiązane przez organizatora, ale pomimo to jeszcze przez około dwie godziny dochodziło do zakłóceń, naruszano przepisy dotyczące porządku publicznego, zgromadzeń i bezpieczeństwa pożarowego.

Wiceminister pokreślił, że wojewoda podziękował protestującym za rozmowę i poprosił o rozejście się, co się stało.

"Użycie tego środka przymusu bezpośredniego doprowadziło do tego, że cel, jakim była rozmowa protestujących z przedstawicielami władzy został osiągnięty. Obie strony były zadowolone z tych rozmów. Nikt nie ucierpiał wskutek zastosowania środka przymusu bezpośredniego. Była wezwana pomoc medyczna, ale nikt się nie zgłosił" - zaznaczył Mroczek.

Wiceszef MSWiA, zwracając się do zadających pytanie posłów Joanny Borowiak, Zbigniewa Hofmanna i Pawła Szrota poprosił, aby nie stwarzać jakiegoś przekonania o niewłaściwym zachowaniu policji. Podkreślił, że "interwencja odbyła się na podstawie prawa, w ramach prawa, w sposób niezwykle skuteczny i profesjonalny".

W czasie zgromadzenia 9 lutego na dziedzińcu urzędu wojewódzkiego palono opony i słomę.

Szef Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz - Północ Dariusz Bebyn poinformował PAP, że obecnie w związku z wydarzeniami przed urzędem prowadzone są czynności sprawdzające. Komisariat Policji Bydgoszcz-Śródmieście przekazał do prokuratury materiały dotyczące powieszenia przez protestujących na szubienicy kukieł przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, komisarza UE ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego i byłego członka KE Fransa Timmermansa, sprowadzenia zagrożenia pożarowego i próby wtargnięcia do urzędu, a pełnomocnik jednego z uczestników zgromadzenia złożył zawiadomienie w związku z użyciem gazu. 

 

(PAP) Autor: Jerzy Rausz rau/ mhr/


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama Finał letniej akademii recyklingu
Reklama Finał letniej akademii recyklingu
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama