Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Walka wolontariuszy z bezdomnością bydgoskich kotów. Trwa projekt ''KastrAkcja"

Problem bezdomności bydgoskich zwierząt jest poważny. Wiele kotów co rok umiera z głodu, pod kołami aut lub z wyniku braku odpowiedniej opieki zdrowotnej. Projekt „KastrAkcja” Stowarzyszenia Stukot zwyciężył ostatniej edycji Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego. Jego celem jest zapobieganie bezdomności zwierząt i podnoszenie świadomości na temat kociej natury.
Walka wolontariuszy z bezdomnością bydgoskich kotów. Trwa projekt ''KastrAkcja"

Źródło: fot. ilustracyjna (pixabay)

Wyłapywanie kotów w ramach „KastrAkacja – kastrujemy miejskie koty” zaczęło się w marcu br. – Do tej pory poddano zabiegowi 35 kotów i 79 kotek – mówi Joanna Studzińska, założycielka Stowarzyszenia Stukot. W ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego przeprowadzonych zostanie jeszcze kilkanaście zabiegów.

Dużo kotów to problem

Jak informuje BBO, bezdomność zwierząt to globalny i nierozwiązany dotąd problem. Według raportu Głównego Lekarza Weterynarii z 2020 r. w polskich schroniskach żyło 32 507 kotów, trudno natomiast oszacować liczbę kotów dotkniętych bezdomnością oraz kotów wolno żyjących, które bez opieki bytują w przestrzeni miejskiej.

– Koty w miastach, także w Bydgoszczy, giną z powodu głodu, wyniszczających chorób czy wskutek urazów i w wypadkach, ale także w wyniku ludzkiej agresji i szkodliwych stereotypów. Kocięta masowo zabija okrutna, bardzo zakaźna panleukopenia i koci katar. Mimo syzyfowej pracy organizacji prozwierzęcych i zaangażowania ludzi dobrej woli wciąż więcej jest osób obojętnych lub wręcz wrogich bezpańskim zwierzętom. Cieszy nas jednak, że ta świadomość wzrasta. Mamy coraz więcej zapytań o koty i zabiegi – przytacza Joanna Studzińska.

 

Warto podkreślić, że zgłaszający nie ponosi żadnych kosztów za zbieg kastrakcji kota. (fot. BBO)

Każdy może zgłosić kota

Przez dwa miesiące akcji „KastrAkcja” w naszym mieście zabiegowi kastracji poddano 114 kotów. Jak pomaga to kotom i ludziom?

Zbyt duża populacja tych zwierząt to większe natężenie uciążliwych problemów: kocie odchody zanieczyszczające piwnice czy trawniki, cuchnące znaczenie moczem przez niekastrowane kocury – to zjawiska dobrze znane mieszkańcom bloków czy działkowiczom. 

Ustawa o ochronie zwierząt zabrania płoszenia czy usuwania z naturalnego środowiska dziko żyjących kotów.

– Zarówno służby weterynaryjne, jak i przedstawiciele Naczelnej Izby Kontroli zgodnie podają, że podstawową i najskuteczniejszą metodą kontroli liczebności kotów jest kastracja, czyli chirurgiczne usunięcie narządów rozrodczych zarówno u samców, jak i samic. Działania takie z powodzeniem stosowane są w wielu krajach Europy Zachodniej i w ogromnym stopniu ograniczyły bezdomność wśród kotów. Kastracja nie jest zabiegiem groźnym, nie powoduje negatywnych następstw dla zwierzęcia, przeciwnie – znacząco obniża ryzyko nowotworu listwy mlecznej u kotek i nowotworu jąder u kocurów. Ponadto likwiduje problemy: znakowania terytorium przez kocury i walk samców (ograniczając przenoszenie groźnych chorób na resztę populacji).

Zabiegi przeprowadzone w ramach akacji KastrAkcja są finansowane z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiej, zatem osoby zgłaszające koty, nie płacą za ich wykonanie.

Miasto walczy z bezdomnością kotów. (fot. BBO)

Jak wygląda to w praktyce?

Na wniosek zgłaszającego mieszkańca Stowarzyszenie Stukot ([email protected], ul. Pod Blankami 5) udostępni klatkę – łapkę oraz przekaże talon na realizację zabiegu kastracji w lecznicy „Kora”, transport do weterynarza leży po stronie zgłaszającego. W przypadku wyjątkowych trudności z wyłapaniem kota do pomocy zaangażują się przedstawiciele Stowarzyszenia. Koty już wykastrowane powinny mieć przycięte lewo ucho – Mamy przypadki, że trzeba pomóc zgłaszającym. Robimy to zwykle po południu, ponieważ jesteśmy wolontariuszami, na co dzień pracujemy, więc jeśli ktoś sam złapie kotka, jest to dla nas dużym ułatwieniem. Prowadzimy też kociarnię w swojej siedzibie – wyjaśnia aktywistka ze Stukota.

Program przewiduje wykonanie zabiegu kastracji oraz zapewnienie kotu opieki pooperacyjnej, w tym podanie środka przeciwbólowego i antybiotyku, a także odpchlenie i odrobaczenie zwierzęcia. (fot, BBO)

Po odpowiedniej rekonwalescencji (1 lub 2 doby) wykastrowany kot wróci w miejsce wcześniejszego bytowania. 

Szacując, iż jedna kotka jest w stanie powić w ciągu roku trzy mioty o średniej liczebności pięciu kociąt, kastracja jednego zwierzęcia tej płci ogranicza populację o 15 potencjalnych kociąt na rok. W przypadku kocura ograniczenie to jest jeszcze większe, gdyż niepoliczalnie większe są możliwości rozpłodowe samców. – Sezon rozrodczy znacznie się wydłużył przez zmianę klimatu. Zimy nie są już takie mroźnie, zamiast w marcu, to już pod koniec stycznia dochodzi do pierwszych rozmnożeń aż do później jesieni, kiedy jest ciepło – tłumaczy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
ReklamaSprawdź jak to działa
ReklamaZobacz dane na żywo!
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: nikiTreść komentarza: Nie, nie wraca Współczesna. Skoro nie będzie tam księgarni to pojawia się tylko stara nazwa.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 19:17Źródło komentarza: "Współczesna" wraca na Gdańską 5. Mózg Foundation otworzy w centrum Bydgoszczy nową przestrzeń kultury i spotkańAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Tory kolejowe za oknem? Co z hałasem?Data dodania komentarza: 8.05.2026, 19:50Źródło komentarza: BTBS szykuje kolejną inwestycję na Okolu. Trwają prace przy Grunwaldzkiej 72-78Autor komentarza: MaciejTreść komentarza: Kiedy wracam z pracy po 22.00 widzę, że pod arkadami budynku Savoy przy ul. Gdańskiej wysadzany jest człowiek na wózku inwalidzkim. Sytuacja jest tragiczna bo chyba pozostaje tam sam. Widzę, że jest tej nocy 6.05.2026. Może instytucja medyczna pomoże w tej sytuacji bo psy kierowane są do klinik a tu idzie o człowieka.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 23:19Źródło komentarza: Zapowiedź: Długowieczność kobiet. Proste nawyki, wielkie efekty. Łukasz SobkowiakAutor komentarza: VinTreść komentarza: We wrzesniu maja byc w Albanii AME w judo i wszystkich dyscyplinach. Ktos jedzie od nas ?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 11:41Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: AleksanderTreść komentarza: W tym roku też było pełno "najemników" - ale w zeszłym roku w Warszawie na Mistrzostwach Europy też było dużo cudzoziemców - przybyszów, reprezentujących nie tylko polskie ale inne uczelnie z Europy. Teraz to norma i trzeba sie do niej dostosować. Wynik zalezy od Rektorów uczelni.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 08:24Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: GrzegorzTreść komentarza: Jak sie popatrzy na listy walk z kilku ostatnich lat to wszyscy korzystaja z "Soldiers of fortune" więc nie w tym jest problem. Chodzi by tych ludzi przyciągac na nasze uczelnie z Bydgoszczy, wtedy jedni będą odchodzić inni przychodzić - jak dotąd. Wychowanie medalistów od młodzika to nie rola dla trenerów akademickich.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:22Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marca
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama