Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 17:08
Reklama

Walka wolontariuszy z bezdomnością bydgoskich kotów. Trwa projekt ''KastrAkcja"

Problem bezdomności bydgoskich zwierząt jest poważny. Wiele kotów co rok umiera z głodu, pod kołami aut lub z wyniku braku odpowiedniej opieki zdrowotnej. Projekt „KastrAkcja” Stowarzyszenia Stukot zwyciężył ostatniej edycji Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego. Jego celem jest zapobieganie bezdomności zwierząt i podnoszenie świadomości na temat kociej natury.
Walka wolontariuszy z bezdomnością bydgoskich kotów. Trwa projekt ''KastrAkcja"

Źródło: fot. ilustracyjna (pixabay)

Wyłapywanie kotów w ramach „KastrAkacja – kastrujemy miejskie koty” zaczęło się w marcu br. – Do tej pory poddano zabiegowi 35 kotów i 79 kotek – mówi Joanna Studzińska, założycielka Stowarzyszenia Stukot. W ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego przeprowadzonych zostanie jeszcze kilkanaście zabiegów.

Dużo kotów to problem

Jak informuje BBO, bezdomność zwierząt to globalny i nierozwiązany dotąd problem. Według raportu Głównego Lekarza Weterynarii z 2020 r. w polskich schroniskach żyło 32 507 kotów, trudno natomiast oszacować liczbę kotów dotkniętych bezdomnością oraz kotów wolno żyjących, które bez opieki bytują w przestrzeni miejskiej.

– Koty w miastach, także w Bydgoszczy, giną z powodu głodu, wyniszczających chorób czy wskutek urazów i w wypadkach, ale także w wyniku ludzkiej agresji i szkodliwych stereotypów. Kocięta masowo zabija okrutna, bardzo zakaźna panleukopenia i koci katar. Mimo syzyfowej pracy organizacji prozwierzęcych i zaangażowania ludzi dobrej woli wciąż więcej jest osób obojętnych lub wręcz wrogich bezpańskim zwierzętom. Cieszy nas jednak, że ta świadomość wzrasta. Mamy coraz więcej zapytań o koty i zabiegi – przytacza Joanna Studzińska.

 

Warto podkreślić, że zgłaszający nie ponosi żadnych kosztów za zbieg kastrakcji kota. (fot. BBO)

Każdy może zgłosić kota

Przez dwa miesiące akcji „KastrAkcja” w naszym mieście zabiegowi kastracji poddano 114 kotów. Jak pomaga to kotom i ludziom?

Zbyt duża populacja tych zwierząt to większe natężenie uciążliwych problemów: kocie odchody zanieczyszczające piwnice czy trawniki, cuchnące znaczenie moczem przez niekastrowane kocury – to zjawiska dobrze znane mieszkańcom bloków czy działkowiczom. 

Ustawa o ochronie zwierząt zabrania płoszenia czy usuwania z naturalnego środowiska dziko żyjących kotów.

– Zarówno służby weterynaryjne, jak i przedstawiciele Naczelnej Izby Kontroli zgodnie podają, że podstawową i najskuteczniejszą metodą kontroli liczebności kotów jest kastracja, czyli chirurgiczne usunięcie narządów rozrodczych zarówno u samców, jak i samic. Działania takie z powodzeniem stosowane są w wielu krajach Europy Zachodniej i w ogromnym stopniu ograniczyły bezdomność wśród kotów. Kastracja nie jest zabiegiem groźnym, nie powoduje negatywnych następstw dla zwierzęcia, przeciwnie – znacząco obniża ryzyko nowotworu listwy mlecznej u kotek i nowotworu jąder u kocurów. Ponadto likwiduje problemy: znakowania terytorium przez kocury i walk samców (ograniczając przenoszenie groźnych chorób na resztę populacji).

Zabiegi przeprowadzone w ramach akacji KastrAkcja są finansowane z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiej, zatem osoby zgłaszające koty, nie płacą za ich wykonanie.

Miasto walczy z bezdomnością kotów. (fot. BBO)

Jak wygląda to w praktyce?

Na wniosek zgłaszającego mieszkańca Stowarzyszenie Stukot ([email protected], ul. Pod Blankami 5) udostępni klatkę – łapkę oraz przekaże talon na realizację zabiegu kastracji w lecznicy „Kora”, transport do weterynarza leży po stronie zgłaszającego. W przypadku wyjątkowych trudności z wyłapaniem kota do pomocy zaangażują się przedstawiciele Stowarzyszenia. Koty już wykastrowane powinny mieć przycięte lewo ucho – Mamy przypadki, że trzeba pomóc zgłaszającym. Robimy to zwykle po południu, ponieważ jesteśmy wolontariuszami, na co dzień pracujemy, więc jeśli ktoś sam złapie kotka, jest to dla nas dużym ułatwieniem. Prowadzimy też kociarnię w swojej siedzibie – wyjaśnia aktywistka ze Stukota.

Program przewiduje wykonanie zabiegu kastracji oraz zapewnienie kotu opieki pooperacyjnej, w tym podanie środka przeciwbólowego i antybiotyku, a także odpchlenie i odrobaczenie zwierzęcia. (fot, BBO)

Po odpowiedniej rekonwalescencji (1 lub 2 doby) wykastrowany kot wróci w miejsce wcześniejszego bytowania. 

Szacując, iż jedna kotka jest w stanie powić w ciągu roku trzy mioty o średniej liczebności pięciu kociąt, kastracja jednego zwierzęcia tej płci ogranicza populację o 15 potencjalnych kociąt na rok. W przypadku kocura ograniczenie to jest jeszcze większe, gdyż niepoliczalnie większe są możliwości rozpłodowe samców. – Sezon rozrodczy znacznie się wydłużył przez zmianę klimatu. Zimy nie są już takie mroźnie, zamiast w marcu, to już pod koniec stycznia dochodzi do pierwszych rozmnożeń aż do później jesieni, kiedy jest ciepło – tłumaczy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama UM_IGF
Reklama UM_IGF
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Polecam serdecznie sale Data dodania komentarza: 25.09.2026, 21:59 Źródło komentarza: Sala szkoleniowa w centrum Bydgoszczy. Na co zwrócić uwagę, zanim wynajmiesz salę na szkolenie Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Czy to prawda że wożą koty codziennie do Grudziądza? Data dodania komentarza: 24.09.2026, 14:15 Źródło komentarza: Bonifacy Cafe otwiera się w Bydgoszczy. Kawa, koty i realne wsparcie dla adopcji Autor komentarza: Grzegorz Treść komentarza: I tak wszystko na ostatnią chwilę. W aplikacji Aktywne Miasta ciągle widnieją akcje, które już się zakończyły co dodatkowo wprowadza zamieszanie. Mogły by być po prostu gdzieś na dole. Do tego problem z zalogowaniem na stronie jeżeli ktoś logował się przez konto Google, bo tam już tej opcji nie ma. To, że mam skarpety do odebrania też informacji w apce nie było. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: BPPT zachęca firmy do rowerowej rywalizacji. Start już 16 września Autor komentarza: Czesław Jasiński Treść komentarza: W latach 1964-72 uczęszczałem do SP nr6 przy Poniatowskiego, więc dwa razy dziennie przechodziłem obok tego budynku. Na pewno pod koniec lat 60 XXw był on remontowany, a na pewno jego elewacja. Po lewej stronie gmachu był park aż do Poniatowskiego, teraz to teren policji. Gmach po remoncie w XXI w wygląda imponująco. Pozdrawiam. Czesław Jasiński Data dodania komentarza: 21.08.2026, 17:58 Źródło komentarza: Zabytkowy budynek przy Chodkiewicza przejdzie modernizację Autor komentarza: Czesław Treść komentarza: Dzień dobry. W latach 1964-72 chodziłem do SP nr 6 przy Poniatowskiego. Codziennie więc dwa razy przechodziłem koło tego budynku. Od lewej strony gmach sąsiadował z parkiem, aż do Poniatowskiego. Pamiętam, że pod koniec lat 60 XX budynek, a na pewno jego elewacja była remontowana. Teraz po remoncie w XXI w budynek wygląda imponująco. Pozdrawiam serdecznie. Czesław K. Jasiński Data dodania komentarza: 21.08.2026, 17:51 Źródło komentarza: Zabytkowy budynek przy Chodkiewicza przejdzie modernizację Autor komentarza: Lechu Treść komentarza: Następny bałwan podsunięty modernistycznym gojom przez zydow Data dodania komentarza: 16.08.2026, 17:16 Źródło komentarza: Wielki pomnik Matki Bożej Miłosiernej poświęcono we wsi Konotopie
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama