Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 20:55
Reklama

Wybitny kurdyjski reżyser odwiedza Bydgoszcz. Określa się jako ,,pijanego kinem”

Bahman Ghobadi – wybitny kurdyjski reżyser przyjedzie do Bydgoszczy spotkać się z widzami. To on sprawił, że kinematografia kurdyjska jest rozpoznawalna, ponieważ zapoczątkował jej historię w świecie sztuki. Bydgoszczanie zobaczą jego fabułę „Gdyby żółwie mogły latać”. Reżyser przyjeżdża na zaproszenie Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy – organizatora wystawy „Kurdystan. Oblicza trwania”.
Wybitny kurdyjski reżyser odwiedza Bydgoszcz. Określa się jako ,,pijanego kinem”

„Nie byłem i wciąż nie jestem po prostu zakochany w kinie, jestem pijany kinem, porwany przez nie, czuję przez nie ból, który sprawia, że wydaje mi się, że jestem pijany, nie wiedząc, co robię” – powiedział o sobie na stronie swojej wytwórni Mij Film. Wizyta wybitnego filmowca dopełnia przekaz tej wystawy, ukazujący sztukę, jako środek ocalenia i utrwalania tożsamości narodowej. Ghobadi swoimi filmami wprowadza Kurdów do kultury globalnej, ścierając ich wizerunek wiecznych partyzantów.

Żeby zrozumieć rangę jego dokonań, trzeba wiedzieć, że dopiero sto lat po wynalezieniu kinematografu Kurdowie zaczęli poznawać kino. W XX w. filmy o nich powstawały w Armenii, ale było to zaledwie kilka etnograficznych obrazów. Kurdyjski naród rozproszony na terenach kilku krajów bardzo długo nie był w stanie stworzyć swej magicznej latarni. W Iranie rozwój kinematografii wstrzymała Rewolucja Islamska; w Turcji prawo zabraniało używania języka kurdyjskiego i w ogóle jakichkolwiek wzmianek o nich. W Iraku pierwsze próby (1989 r.) kręcenia filmów po kurdyjsku (pod nadzorem cenzury) przerwała wojna w Zatoce. Na szczęście zmiany polityczne po jej zakończeniu doprowadziły do utworzenia Kurdyjskiego Rządu Narodowego w ramach Autonomicznego Regionu Kurdystanu Irackiego, z ministerstwem kultury jak się patrzy. A takowe zaczęło od zera tworzyć kinematografię. 

Człowiek pogranicza

Naród bez państwa dłużej nie chciał trwać także bez kina. Powstające wtedy filmy opowiadają przede wszystkim o jego zmaganiach wymuszonych przez sytuację społeczno-polityczną, ale też pokazują kulturę z oryginalnym wzorcem mimo silnych wpływów sąsiadów. Do muzyki, literatury i sztuk plastycznych dołączyło kino – najmłodszy utrwalacz ich tożsamości i medium.

Ghobadi w rolach głównych swych czterech, pierwszych obrazów obsadził problemy kurdyjskiej społeczności. To on stał się tym twórcą, który od przejściowego okresu lat 90. wprowadził kino kurdyjskie na dojrzały poziom. W 2000 r. zaczarował Festiwal Filmowy w Cannes swoim pierwszym pełnometrażowym dziełem „Czas pijanych koni”. Zdobył wtedy Złotą Kamerę – za najlepszy debiut pełnometrażowy. 

Największy czarodziej kurdyjskiego kina urodził się w 1969 r. w Baneh w Iranie, na pograniczu 
z Irakiem. Przez to miejsce przetoczyło się osiem lat wojny (1980 – 1988) obydwu państw, a przemyt alkoholu przez góry był codziennością. To wszystko naznaczyło twórczość Ghobadiego. Po studiach artystycznych w Teheranie zajmował się fotografią i krótkimi formami, aż został asystentem jednego z najsłynniejszych irańskich reżyserów filmowych – Abbasa Kiarostamiego przy kręceniu „Poniesie nas wiatr” (1999 r). Następnie uczestniczył w tworzeniu „Tablic” Samiry Makhmalbaf, a potem poszedł swoją drogą. Powstał „Czas pijanych koni”, „Zagubieni w Iraku”, „Gdyby żółwie mogły latać” oraz „Półksiężyc”. Bohaterem tych obrazów jest naród kurdyjski w walce o przetrwanie 
i samostanowienie – upraszczając bardzo. Warto wiedzieć, że większość odtwórców ról w filmach Bahmana Ghobadiego to amatorzy. Bo niby, gdzie miał znaleźć zawodowców? W jakich akademiach czy szkołach teatralnych? Dlatego jego aktorzy nie tyle grają, lecz są. 

„Gdyby żółwie mogły latać” (2004), który to obraz zobaczymy w bydgoskim kinie Orzeł, powstał, gdy Ghobadi przyjechał pokazać w Iraku swój nowy film. Poruszył go wówczas widok błąkających się po ulicach bezdomnych dzieci. I z tych emocji powstał scenariusz. Akcja rozgrywa się w kurdyjskim obozie dla uchodźców na granicy iracko-tureckiej w przeddzień inwazji USA na Irak. Trzynastoletni chłopiec znany jest, jako Satelita, ponieważ instaluje anteny satelitarne dla mieszkańców wioski, którzy szukają wiadomości o Saddamie Husajnie i zbliżającej się wojnie. Jest dynamicznym przywódcą dzieci, organizując niebezpieczne, ale niezbędne oczyszczanie pól minowych, a w konsekwencji handel niewybuchami. Satelita zakochuje się w sierocie o imieniu Afrin, smutnej dziewczynie podróżującej ze swoim niepełnosprawnym, niebywale inteligentnym bratem Henkiem, który wydaje się mieć dar jasnowidzenia. Rodzeństwo opiekuje się trzylatkiem, a ich prawdziwa relacja zostaje odkryta, gdy poznajemy trudną prawdę o małych bohaterach.

W filmie wystąpiły dzieci wybrane na castingach w irańskich szkołach. Dwóch okaleczonych chłopców Ghobadi spotkał w jednej z kurdyjskich wiosek. Niemal dokumentalne sekwencje zestawione są 
z szerokimi planami malowniczych pejzaży Kurdystanu. Film zdobył Złotą Muszlę w San Sebastian i był kandydatem do Oscara. 

„Gdyby żółwie mogły latać” 

Kino Orzeł w Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy

24 marca o 18.30

Po projekcji zapraszamy na spotkanie z Bahmanem Ghobadim. 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama Jesień na Bielawach!
Reklama UM_IGF
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Polecam serdecznie sale Data dodania komentarza: 25.09.2026, 21:59 Źródło komentarza: Sala szkoleniowa w centrum Bydgoszczy. Na co zwrócić uwagę, zanim wynajmiesz salę na szkolenie Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Czy to prawda że wożą koty codziennie do Grudziądza? Data dodania komentarza: 24.09.2026, 14:15 Źródło komentarza: Bonifacy Cafe otwiera się w Bydgoszczy. Kawa, koty i realne wsparcie dla adopcji Autor komentarza: Grzegorz Treść komentarza: I tak wszystko na ostatnią chwilę. W aplikacji Aktywne Miasta ciągle widnieją akcje, które już się zakończyły co dodatkowo wprowadza zamieszanie. Mogły by być po prostu gdzieś na dole. Do tego problem z zalogowaniem na stronie jeżeli ktoś logował się przez konto Google, bo tam już tej opcji nie ma. To, że mam skarpety do odebrania też informacji w apce nie było. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: BPPT zachęca firmy do rowerowej rywalizacji. Start już 16 września Autor komentarza: Czesław Jasiński Treść komentarza: W latach 1964-72 uczęszczałem do SP nr6 przy Poniatowskiego, więc dwa razy dziennie przechodziłem obok tego budynku. Na pewno pod koniec lat 60 XXw był on remontowany, a na pewno jego elewacja. Po lewej stronie gmachu był park aż do Poniatowskiego, teraz to teren policji. Gmach po remoncie w XXI w wygląda imponująco. Pozdrawiam. Czesław Jasiński Data dodania komentarza: 21.08.2026, 17:58 Źródło komentarza: Zabytkowy budynek przy Chodkiewicza przejdzie modernizację Autor komentarza: Czesław Treść komentarza: Dzień dobry. W latach 1964-72 chodziłem do SP nr 6 przy Poniatowskiego. Codziennie więc dwa razy przechodziłem koło tego budynku. Od lewej strony gmach sąsiadował z parkiem, aż do Poniatowskiego. Pamiętam, że pod koniec lat 60 XX budynek, a na pewno jego elewacja była remontowana. Teraz po remoncie w XXI w budynek wygląda imponująco. Pozdrawiam serdecznie. Czesław K. Jasiński Data dodania komentarza: 21.08.2026, 17:51 Źródło komentarza: Zabytkowy budynek przy Chodkiewicza przejdzie modernizację Autor komentarza: Lechu Treść komentarza: Następny bałwan podsunięty modernistycznym gojom przez zydow Data dodania komentarza: 16.08.2026, 17:16 Źródło komentarza: Wielki pomnik Matki Bożej Miłosiernej poświęcono we wsi Konotopie
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama