Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

7 września zobaczymy całkowite zaćmienie Księżyca

7 września czeka nas ciekawe zjawisko astronomiczne. Księżyc schowa się w cieniu Ziemi i nastąpi całkowite zaćmienie naturalnego satelity naszej planety. Zjawisko będzie widoczne z Polski.
  • Źródło: PAP
7 września zobaczymy całkowite zaćmienie Księżyca

Autor: Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Będzie okazja zobaczyć, jak Księżyc poczerwienieje w trakcie swojego całkowitego zaćmienia. Faza maksymalna zaćmienia całkowitego wyniesie 1,36, czyli Srebrny Glob będzie dość głęboko w cieniu Ziemi, a to oznacza, iż są szanse na intensywne kolory czerwone.

 

Na dodatek będzie on blisko perygeum swojej orbity (punktu orbity najbliższego Ziemi), czyli jego tarcza będzie większa niż przeciętnie. Taki okres w trakcie pełni nazywany jest superpełnią albo superksiężycem. Będziemy mogli więc zobaczyć „krwawy superksiężyc”.

 

Większość osób kojarzy poszczególne fazy Księżyca, od nowiu (tarcza Księżyca nie jest wcale oświetlona dla obserwatora na Ziemi), do pełni (tarcza Księżyca w całości oświetlona). W fazie pełni Księżyca znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Widzimy wtedy całą tarczę Księżyca oświetloną przez naszą dzienną gwiazdę. Zaćmienia Księżyca występują wtedy, gdy jest on w pełni. Przy czym nie przy każdej pełni zajdzie zaćmienie. Wynika to z faktu, iż orbita Księżyca wokół Ziemi jest nachylona o kilka stopni w stosunku do orbity Ziemi wokół Słońca, więc nie zawsze w trakcie pełni wchodzi w cień naszej planety.

 

Zaćmień Księżyca jest kilka rodzajów: całkowite, częściowe, są też tzw. zaćmienia półcieniowe. W trakcie zaćmienia całkowitego zobaczymy - wcześniej i później – wszystkie te etapy. Gdy Księżyc znajduje się w całości w stożku cienia całkowitego Ziemi, wtedy promienie słoneczne w ogóle nie docierają (w sposób bezpośredni) do jego powierzchni i widzimy zaćmienie całkowite. Jeżeli fragment Księżyca jest w obszarze cienia całkowitego Ziemi, a reszta w obszarze półcienia Ziemi, mamy do czynienia z zaćmieniem częściowym. Natomiast jeśli Księżyc jest w obszarze półcienia Ziemi, mówimy o zaćmieniu półcieniowym. W obszarze półcienia Ziemia blokuje Księżycowi tylko część światła słonecznego, a w obszarze cienia całkowitego - blokuje Księżycowi całą tarczę Słońca.

 

Przebieg wrześniowego zaćmienia będzie następujący (momenty podano w czasie urzędowym obowiązującym w Polsce): początek zaćmienia półcieniowego o godz. 17.28; początek zaćmienia częściowego o 18.27; początek zaćmienia całkowitego o 19.31; maksimum zaćmienia o 20.13; koniec zaćmienia całkowitego o 20.53; koniec zaćmienia częściowego o 21.56; koniec zaćmienia półcieniowego o 22.56.

 

Księżyc wzejdzie w Polsce około godz. 19 lub nieco później, w zależności od rejonu kraju. Czyli mniej więcej na pół godziny przed rozpoczęciem fazy całkowitej. Gdy więc będzie wyłaniał się zza horyzontu, to pomimo pełni jedynie część jego tarczy będzie oświetlona (będzie wtedy w trakcie zaćmienia częściowego).

 

Cechą charakterystyczną całkowitych zaćmień Księżyca jest pojawianie się czerwonej barwy na Księżycu. Wynika to z tego, iż pomimo blokowania bezpośredniego światła słonecznego przez Ziemię, jednak przechodzi ono przez ziemską atmosferę. Ta z kolei ma taką własność, że łatwiej rozprasza światło o falach krótszych (niebieskie) niż dłuższych (czerwone). A więc dłuższe fale docierają do Księżyca, odbijają się od jego powierzchni, co widzimy jako czerwonawą barwę. Intensywność i odcień tej barwy zależy od stanu atmosfery Ziemi.

 

Zaćmienie będzie z Polski widoczne, gdy Księżyc będzie nisko nad horyzontem. Ma to swoje plusy i minusy.

 

Do pozytywnych aspektów należą na pewno kwestie krajobrazowe. Księżyc będzie nisko, a to okazja do fotografowania go z elementami ziemskiego krajobrazu, czyli astrofotografii krajobrazowej. Dodatkowo, gdy Księżyc jest nisko nad horyzontem, bywa że wydaje nam się większy. Tak naprawdę nie zmienia on rozmiarów, a jest to jedynie iluzja, ale na pewno czyni widok bardziej spektakularnym.

 

Na dodatek, gdy będzie naprawdę nisko nad horyzontem, to może wydawać się nieco pomarańczowy lub czerwony, podobnie jak Słońce przy wschodzie lub zachodzie. To inne źródło poczerwienienia niż wspomniane w trakcie fazy całkowitej, chociaż mechanizm fizyczny jest podobny. Mamy tutaj do czynienia z rozpraszaniem przez grubą warstwę atmosfery, gdy patrzymy na obiekt nisko nad horyzontem; kolor niebieski jest rozpraszany mocniej, a dociera do nas czerwony.

 

Grubość atmosfery pod tym kątem patrzenia powoduje też negatywną kwestię, tzw. ekstynkcję atmosferyczną, czyli silniejsze rozpraszanie i absorpcję światła przez atmosferę. To zawsze powoduje, że obiekty astronomiczne są nieco słabsze, mniej wyraźne, gdy są bardzo nisko. Na dodatek może okazać się, że na horyzoncie widzimy dalekie chmury.

 

Zaćmienie Księżyca można oglądać po prostu wychodząc na dwór w miejsce, w którym nie przeszkadza światło lamp i budynki czy drzewa nie przesłaniają widoku. Można dodatkowo użyć lornetki czy teleskopu. Rożne instytucje (planetaria, centra nauki) i stowarzyszenia lub kluby miłośników astronomii będą organizować pokazy zjawiska, również wzbogacone dodatkowo prelekcjami. Będą też transmisje internetowe na kanałach zajmujących się astronomią.

 

Szczegółowe informacje o zaćmieniach Księżyca oraz o innych zjawiskach astronomicznych w całym roku można znaleźć w „Almanachu astronomicznym” wydawanym przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne. Publikacja dostępna jest bezpłatnie pod adresem https://www.urania.edu.pl/almanach. Momenty poszczególnych etapów zaćmienia podane zostały na podstawie tego almanachu.

 

(PAP)cza/ bar/

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kosmita 24.08.2025 13:26
Komentarz zablokowany

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
ReklamaSprawdź jak to działa
ReklamaZobacz dane na żywo!
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: VinTreść komentarza: We wrzesniu maja byc w Albanii AME w judo i wszystkich dyscyplinach. Ktos jedzie od nas ?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 11:41Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: AleksanderTreść komentarza: W tym roku też było pełno "najemników" - ale w zeszłym roku w Warszawie na Mistrzostwach Europy też było dużo cudzoziemców - przybyszów, reprezentujących nie tylko polskie ale inne uczelnie z Europy. Teraz to norma i trzeba sie do niej dostosować. Wynik zalezy od Rektorów uczelni.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 08:24Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: GrzegorzTreść komentarza: Jak sie popatrzy na listy walk z kilku ostatnich lat to wszyscy korzystaja z "Soldiers of fortune" więc nie w tym jest problem. Chodzi by tych ludzi przyciągac na nasze uczelnie z Bydgoszczy, wtedy jedni będą odchodzić inni przychodzić - jak dotąd. Wychowanie medalistów od młodzika to nie rola dla trenerów akademickich.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:22Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: BJJTreść komentarza: W zeszlym roku medale zdobywali też nasze "wojska zaciężne" czyli Mateusz i Damir - cos trzeba zrobić bo będzie coraz gorzejData dodania komentarza: 25.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: Menia.Treść komentarza: 🤔Data dodania komentarza: 25.03.2026, 16:33Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marcaAutor komentarza: KanuTreść komentarza: Great progress, this is really encouraging to see. Your effort and coordination are clearly making a strong impact.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 15:31Źródło komentarza: Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo 2026: Politechnika Białostocka gospodarzem zawodów 21–22 marca
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama