3 najczęstsze dietetyczne dylematy - rozprawiamy się z nimi!

  • 28.09.2021, 12:00
  • Grupa Tipmedia
3 najczęstsze dietetyczne dylematy - rozprawiamy się z nimi!
Odchudzanie bywa trudnym okresem, w trakcie którego dosięga nas wiele dylematów, rozterek i pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Choć teoretycznie wiemy, jak się odżywiać i jaki tryb życia prowadzić, aby osiągnąć prawidłową masę ciała, to w praktyce okazuje się, że nic nie jest takie oczywiste, jak się na początku wydawało.

1. Co jeść na diecie?

Dieta kojarzy nam się ze specyficznym sposobem odżywiania, w którym królują określone produkty. Zwykle mówi się w tym kontekście o tak „dietetycznych” składnikach menu, jak zielenina (sałata lodowa, rzymska, rukola, bazylia), zdrowe warzywa (ogórek zielony, pomidory, rzodkiewki) czy sezonowe owoce (jabłka, truskawki etc.). Warto jednak zdać sobie sprawę, że nie istnieją żadne szczególne produkty, dzięki którym schudniemy! Cechą wspólną potraw, które używa się za dietetyczne jest to, że są mało kaloryczne, przez co zjedzenie nawet sporej ich ilości nie będzie zabójcze dla naszych starań o ładną sylwetkę, a jednocześnie można dobrze zapełnić nimi żołądek. Czy ma jednak znaczenie to, skąd pochodzić będą te kalorie; z sałaty z pomidorem czy może z kawałka czekolady? Z punktu widzenia kaloryki — absolutnie nie. Kluczem do utraty wagi ujemny bilans kaloryczny. Oznacza to, że aby zrzucić nadmierne kilogramy, powinniśmy spożywać dziennie mniej kalorii, niż wynika to z naszego zapotrzebowania. Tylko i aż tyle! Nie oznacza to całkowitego przyzwolenia na zajadanie się słodyczami w ramach ograniczonej kaloryczności, bo spożywanie jedzenia wątpliwej jakości uaktywni choroby. Nie dajmy się jednak nabierać na „cudowne” metody na odchudzanie, zgodnie z którymi jedząc określone produkty, zgubimy nadmierną wagę. Nie istnieją egzotyczne owoce spalające tłuszcz, nie ma żadnych tabletek, które pozwolą nam stracić kilka kilogramów w tydzień. Jeżeli chcemy schudnąć, ograniczmy kaloryczność. Zdrowym sposobem na przyjmowanie prawidłowej dziennej dawki energii jest catering dietetyczny, na przykład w wersji 1800 kcal w ofercie Wygodna Dieta https://www.wygodnadieta.pl/dieta-pudelkowa-niskokaloryczna. Nie ma wówczas miejsca na pomyłkę w liczeniu wartości energetycznej poszczególnych potraw. Oczywiście, jeśli oprócz nadwagi czy otyłości towarzyszą nam dodatkowe schorzenia, np. insulinooporność, cukrzyca czy nietolerancja laktozy, to jak najbardziej powinniśmy brać to pod uwagę i wykluczyć niepożądane składniki z menu — wiele cateringów uwzględnia specjalne potrzeby swoich Klientów. W kontekście utraty wagi jednak mniejsze znaczenie ma wyeliminowanie tłustych potraw, większą zaś — pilnowanie, by wszystko, co jemy, mieściło się w założonej przez nas kaloryczności.

2. Jak oprzeć się ochocie na słodycze?

Nagła ochota na słodycze to częsta przypadłość u tych, którzy walczą z nadmiarem kilogramów. Przytrafia się tym, którzy już od jakiegoś czasu pilnują skrupulatnie swojego dietetycznego menu, ale nie tylko. Czasami już na początku przygody z dietą nie możemy pozbyć się natrętnych myśli o tym, aby zjeść coś słodkiego. W pierwszym przypadku, kiedy po dłuższym okresie odchudzania złapie nas potrzeba sięgnięcia po batonik, ochota ta może wynikać ze zbyt rygorystycznego ograniczenia sobie słodkich przyjemności. Nasz mózg nie lubi zakazów, a odmawiając sobie ulubionego wafelka, powodujemy, że głowa się buntuje. Nie ma nic złego w zjedzeniu od czasu do czasu czegoś „zakazanego”. Najlepszym sposobem na to, by przestać myśleć o słodyczach to… pozwolić sobie na nie. Nawet najbardziej zdrowa dieta pudełkowa od czasu do czasu przemyca małe co nieco! Wielu odchudzających się jest zaskoczona, kiedy po ulegnięciu swojej słabości nagle stają się od niej na długi czas wolni! Z kolei, jeśli jesteśmy na początku swojej drogi z odchudzaniem wciąż myślimy o czekoladzie, kiedy jeszcze nawet nie zaczęliśmy na dobre naszej diety, to może to świadczyć o uzależnieniu od cukru. Rekomenduje się wówczas pracę z terapeutą nad relacją z jedzeniem.

3. Czy aktywność fizyczna jest naprawdę niezbędna, by schudnąć?

Jak wiemy, aby schudnąć konieczny jest ujemny bilans kaloryczny. Aktywność fizyczna nie jest więc warunkiem koniecznym, ale diametralnie ułatwia osiągnięcie takiego bilansu! Podczas godzinnego spaceru spalamy przeciętnie około 200-300 kcal. Jazda na rowerze to nawet 400 kcal na minusie. Nie da się ukryć, że fizyczna aktywność jest w tej materii naszym sprzymierzeńcem. Uprawiając sport możemy też sprawić, że nasze ciało będzie bardziej sprężyste i jędrne niż wtedy, kiedy w ogóle się nie ruszamy, zdając się jedynie na ograniczenie dobowej dawki kalorii. Nie bez powodu mówi się, że ruch to zdrowie. Dlatego ruszajmy się, kiedy tylko możemy, ale jeśli warunkujemy tym naszą dietę, to spokojnie — brak wysiłku jej nie zniweczy.

Odchudzanie to proces. W jego trakcie rodzi się wiele dylematów, które zaprzątają naszą głowę. Część z nich można rozwiać, rozmawiając o swoich wątpliwościach z zaufanymi osobami. Jeśli mamy skomplikowane pytania co do naszego przebiegu odchudzania, skonsultujmy się z dietetykiem.

Grupa Tipmedia
Materiał zewnętrzny
Podziel się: