Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podpalacz z bydgoskiego Szwederowa wpadł w ręce policjantów

Policjanci z bydgoskiego Szwederowa namierzyli i zatrzymali 37-latka podejrzanego o uszkodzenia mienia. Mężczyzna w jednym dniu czterokrotnie zaprószył ogień na terenie bydgoskiego Szwederowa. W ten sposób uszkodził elewacje budynków, garaże oraz dwa pojazdy. Teraz za swoje postępowanie będzie odpowiadać przed sądem.
Podpalacz z bydgoskiego Szwederowa wpadł w ręce policjantów

Autor: KWP Bydgoszcz

Wszystko miało swój początek 16 czerwca nad ranem około godziny 4:30, wówczas policjanci z bydgoskiego Szwederowa zostali powiadomieni o podpaleniu odpadów znajdujących przy jednym z budynków przy ulicy Nowej w Bydgoszczy. Na miejscu pojawili się strażacy oraz policjanci z bydgoskiego Szwederowa. W wyniku podpalenia śmieci, nadpaleniu uległa cześć elewacji budynku gospodarczego.

Około godziny 7:00 funkcjonariusze otrzymali podobne zgłoszenie. Tym razem zgłoszenie dotyczyło jednej z posesji przy ulicy Konopnickiej w Bydgoszczy. W wyniku pożaru odpadów uszkodzeniu uległa elewacja budynku. Policyjny patrol zebrał informacje na temat zdarzenia i ustalił rysopis sprawcy. Następnie mundurowi ustalenia przekazali kryminalnym z bydgoskiego Szwederowa.

Funkcjonariusze analizując zgromadzony materiał wytypowali podejrzewanego. Dodatkowo ustalili, że w tym samym dniu, na terenie bydgoskiego Szwederowa doszło do kolejnych dwóch pożarów. Sprawca podpalił dwa garaże, w wyniku czego doszło do ich uszkodzenia, a także znajdujących się w środku dwóch pojazdów. Straty oszacowano na ponad 60 tysięcy złotych.

Policjanci przystąpili do działania i jeszcze w tym samym dniu namierzyli podejrzewanego. 37-latek został zatrzymany i dowieziony do komisariatu na bydgoskim Szwederowie. Tam, śledczy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili zatrzymanemu łącznie cztery zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia poprzez podpalenie, w tym jednio usiłowanie. Za to przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama
Reklama Zobacz dane na żywo!
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama