Największe skandale związane z zakładami sportowymi w historii

  • 23.11.2020, 07:30
  • KB
Największe skandale związane z zakładami sportowymi w historii Największe skandale związane z zakładami sportowymi w historii
W świecie sportu było już wiele skandali. O niektórych zapominano stosunkowo szybko, a o innych mówi się od wielu lat. Okazuje się, że kontrowersje dotyczą także branży bukmacherskiej, a jest to związane z ustawianiem spotkań.

To duży problem nie tylko dla samych bukmacherów i graczy, ale również dla światowych federacji sportowych. Oto największe skandale w historii, które są związane z zakładami.

Puchar Niemiec 2004, mecz Paderborn - Hamburger SV

Mecz między piłkarskimi drużynami Paderborn i Hamburger SV w ramach rozgrywek o Puchar Niemiec w 2004 roku to jedna z największych afer w tej dyscyplinie sportowej w XXI wieku. Wspomniane zespoły spotkały się na etapie pierwszej rundy. Gospodarzem spotkania był klub Paderborn grający wówczas w 3. lidze, HSV był przedstawicielem Bundesligi. Dużą sensacją było to, że spotkanie skończyło się wynikiem 4:2 dla gospodarzy. Podczas meczu dwie bramki dla Paderborn padły dzięki rzutom karnym, w dodatku jeden z zawodników drużyny gości został ukarany czerwoną kartką i musiał opuścić boisko przed końcowym gwizdkiem. Początkowo kibice i eksperci sądzili, że taki przebieg meczu wynikał przede wszystkim z niewielkiego doświadczenia sędziego, którym był Robert Hoyzer. Jednak po kilku tygodniach okazało się, że spotkanie było ustawione, a mężczyzna działał na zlecenie mafii z Chorwacji. Sędzia został dożywotnio zdyskwalifikowany i nie może być obecny w niemieckiej piłce nożnej. Warunkowo dostał on pozwolenie na to, aby grać w piłkę nożną w lidze amatorskiej, ale nie może sędziować. Ciekawe jest to, że Robert Hozyer stał się dla Niemców synonimem oszustwa. Co więcej, jeśli w trakcie meczu piłkarz nazwie arbitra ‘Hoyzerem’, od razu dostaje czerwoną kartkę.

Orange Prokom Open 2007, mecz N. Dawidienko - M. Vassallo-Arguello

W roku 2007 w Sopocie odbywał się turniej tenisowy Orange Prokom Open. W jednym ze spotkań rywalizowali ze sobą Nikołaj Dawidienko (wtedy 4. zawodnik w rankingu ATP) i Martin Vassallo-Arguello (mało znany zawodnik z 87. pozycją w rankingu ATP). Co prawda do dziś nie udało się udowodnić, że mecz był ustawiony, ale jest wiele przesłanek, które to potwierdzają. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania zaczął zmieniać się bukmacherski kurs na porażkę Dawidienki, do dziwnych sytuacji w tej kwestii dochodziło też w jego trakcie. Pochodzący z Rosji tenisista wygrał pierwszego seta, ale w drugim przegrał, a później zrezygnował z dalszej gry z powodu kontuzji. Na mecz Dawidienko - Vassallo-Arguello postawiono 3,6 miliona funtów, a więc 10 razy więcej niż zwykle. Sam przegrany tłumaczył, że miał pewne obawy co do swojej lewej stopy i nie chciał ryzykować poważnego urazu, gdyż zależało mu na zbliżającym się turnieju Masters Series w Montrealu. Największa giełda zakładów sportowych, Betfair, zaraz po zakończeniu meczu ogłosiła, że unieważnia wszystkie przyjęte na niego zakłady.

NBA, sezon 2007

W 2007 wybuchła prawdopodobnie największa afera w historii zawodowej ligi koszykówki NBA. Wszystko za sprawą arbitra Tima Donaghy. Obstawiał on u bukmacherów mecze, które miał sam sędziować, w efekcie czego mógł w pewnym stopniu wpływać na wyniki. Mężczyzna przyznał się również do przyjmowania łapówek w zamian za przekazywanie poufnych informacji. Za jeden prawidłowo przewidziany rezultat spotkania miał on zdobywać 5 tysięcy dolarów. Tim Donaghy został skazany na 15 miesięcy więzienia za udział w korupcji, choć prokuratura żądała dla niego 33 miesięcy pozbawienia wolności. Poza nim skazano także dwóch hazardzistów i jednocześnie kolegów arbitra. Cała trójka otrzymała dodatkowo karę grzywny w wysokości nieco ponad 217 tysięcy dolarów. Jak przyznaje sam T. Donaghy, swoim postępowaniem przyniósł hańbę swojej rodzinie oraz koszykówce, dlatego po 13 latach pracy jako arbiter w lidze NBA złożył wymówienie.

Czy można uniknąć skandali związanych z zakładami bukmacherskimi?

Afery związane z zakładami to problem zarówno dla osób, które są z nimi bezpośrednio związane, jak i dla samych bukmacherów. Jednak obecnie dochodzi do nich rzadko, gdyż systemy bukmacherskie są zaawansowane technologicznie i szybko można zidentyfikować podejrzane kupony. Większość osób typujących wyniki spotkań nie ma żadnych informacji o tym, jak się zakończą i nie mogą na nie wpłynąć. Zakłady na ustawione mecze to proceder, w którym uczestniczą głównie zorganizowane grupy przestępcze i mafie. Dziwne, nietypowe działania na koncie graczy są szybko wykrywane przez bukmacherów. Jeśli pojawia się podejrzenie, że ustalono zakład jeszcze przed wypłatą sumy z kuponu, środki te są zatrzymywane przez operatora do czasu wyjaśnienia sprawy. Bukmacher może też zaangażować organy państwowe, np. policję.

Tak naprawdę im bardziej popularna jest dyscyplina sportowa, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że rozgrywane mecze są ustawione (choć oczywiście istnieją wyjątki). Obstawiając zakłady, warto wybierać legalnych bukmacherów dbających o nowoczesne systemy zabezpieczeń, a także unikać podejrzanych serwisów, które rzekomo dają dostęp do ustawionych spotkań, zanim te się rozpoczną. Więcej o typowaniu wyników można przeczytać na stronie https://wetten.com/pl/.

KB

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Bydgoski Portal Internetowy Bydgoszcz.COM, którego właścicielem jest firma MPI.PL z siedzibą w Bydgoszczy, ul. Stary Rynek 5 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe