Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 21:43
Reklama

Bydgoszczanka znęcała się nad zwierzętami. Została zatrzymana

Zarzut znęcania się nad zwierzętami usłyszała 54-letnia bydgoszczanka, która w mieszkaniu przetrzymywała 14 psów, 8 kotów i królika. Na dodatek warunki, w jakich zwierzęta żyły były fatalne. Wszystkie zostały jej odebrane i trafiły do schroniska. Kobiecie grożą 3 lata więzienia.
Bydgoszczanka znęcała się nad zwierzętami. Została zatrzymana

Autor: KWP Bydgoszcz

Kryminalni z bydgoskich Wyżyn ustalili, że jedna z mieszkanek osiedla ma znęcać się nad zwierzętami. Dotyczyć to miało psów i kotów, które kobieta przygarnęła i trzyma w mieszkaniu. Wiedząc, że bydgoszczanka nie wpuszcza nikogo do domu, policjanci poprosili o pomoc pracownika Animals.

Pod pretekstem rozmowy z nim kobieta wyszła przed blok. Wówczas do działania przystąpili funkcjonariusze, którzy wraz z 54-latką poszli do jej mieszkania. Kobieta była wulgarna i agresywna w stosunku do policjantów, nie chciała ich wpuścić do środka. Mimo to policjanci weszli z nią do lokalu i  tam zastali 14 psów, 8 kotów i królika, które były zaniedbane. Warunki, w jakich przebywały były nieodpowiednie dla takiej ilości zwierząt. W całym mieszkaniu panował ogólny bałagan, a na podłodze znajdowały się fekalia zwierząt. W rezultacie wszystkie czworonogi zostały odebrane kobiecie i przewiezione do schroniska dla zwierząt w Bydgoszczy.

Dalsze działania mundurowych potwierdziły pierwotne ustalenia, że bydgoszczanka nie tylko trzymała zwierzęta w złych warunkach, ale również znęcała się nad nimi. 54-latka została zatrzymana i usłyszała zarzut dotyczący znęcania się nad zwierzętami. Prokurator po analizie materiałów sprawy zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i zakazu posiadania zwierząt domowych.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama
Reklama Zobacz dane na żywo!
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama