Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W kolejnych miesiącach ceny mieszkań będą nadal rosnąć

Wzrost cen na rynku pierwotnym i wtórnym w III i IV kwartale ustabilizuje się na poziomie zbliżonym do 10 proc., przy założeniu utrzymania głównych zmiennych makroekonomicznych - prognozują ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
  • Źródło: PAP
W kolejnych miesiącach ceny mieszkań będą nadal rosnąć

Autor: fot. PAP/Albert Zawada

W opublikowanej w środę "Analizie rynku mieszkaniowego" ekonomiści PIE zwrócili uwagę, że w II kwartale br. popyt na kredyt mieszkaniowy był wyższy niż w pierwszych trzech miesiącach roku. W całym kwartale - jak podali - liczba złożonych wniosków kredytowych wyniosła 86 tys., co stanowiło wzrost o 9 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem oraz wzrost o 20 proc. r/r.

 

Ich zdaniem sytuacja ta przewyższyła oczekiwania analityków – powszechnie spodziewano się spadku popytu na kredyt w związku z zamknięciem programu rządowych dopłat do rat kredytów. "W związku z utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie oraz rosnących realnych wynagrodzeń spodziewamy się stabilizacji liczby składanych wniosków na podobnym poziomie jak w tym kwartale, tj. 20-25 tys. miesięcznie" - poinformowali analitycy.

 

Zwrócili jednocześnie uwagę, że ceny mieszkań rosną w ujęciu rocznym szybciej niż w poprzednim kwartale. Wzrost cen w ujęciu rocznym w grupie 17 największych miast wyniósł 23 proc. na rynku wtórnym i 16 proc. na rynku pierwotnym. Dla rynku deweloperskiego był to taki sam wzrost jak w I kwartale br., a dla rynku wtórnego – wyższy o 2,5 pkt. proc. Dodali, że w dwóch najdroższych miastach – Warszawie i Krakowie – ceny na rynku wtórnym wzrosły odpowiednio o 30 proc. i 27 proc. w ujęciu rocznym.

 

Przykładowo, w Warszawie za jeden metr kw. mieszkania na rynku pierwotnym trzeba było zapłacić 17,5 tys. zł, a na rynku wtórnym – 18,9 tys. zł. W Krakowie ceny na rynku wtórnym zbliżają się do 17 tys. zł.

 

"Spodziewamy się, że w kolejnych miesiącach ceny mieszkań będą nadal rosnąć, ale wolniej niż w ostatnich dwóch kwartałach. W ujęciu miesięcznym najwyższe procentowe wzrosty miały miejsce w II połowie 2023 r., a od początku 2024 r. można zaobserwować spadek tempa wzrostu cen" - wskazał PIE.

 

Dodano, że maj i czerwiec 2024 r. były pierwszymi miesiącami od ponad roku, w których w żadnym z siedmiu największych polskich miast wzrost cen nie przekroczył 2 proc. w ujęciu miesięcznym.

 

"Spodziewamy się, że ten trend się utrzyma i wzrost cen w III i IV kwartale ustabilizuje się na poziomie zbliżonym do 10 proc. na obu rynkach, przy założeniu utrzymania głównych zmiennych makroekonomicznych" - przewidują ekonomiści instytutu.

 

Ich zdaniem podaż nowych ofert sprzedaży mieszkań drugi kwartał z rzędu osiąga znaczne wzrosty. W 17 największych miastach - jak przekazano - liczba nowych ofert wzrosła o 30 proc. w ujęciu rocznym.

 

Ekonomiści PIE dodali, że to kolejny kwartał, w którym na oba rynki wpływało średnio ponad 9 tys. nowych ofert sprzedaży tygodniowo. W przeciwieństwie do poprzedniego kwartału, "wysokie wzrosty zaobserwowano zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym" - przekazali analitycy.

 

W ich opinii tak wysoki wzrost wynika w dużej mierze z niskiej bazy w II kwartale 2023 r., kiedy deweloperzy ograniczali liczbę rozpoczynanych i wprowadzanych do oferty projektów mieszkaniowych, a sprzedający na rynku wtórnym wstrzymywali się ze sprzedażą posiadanych nieruchomości.

 

Ekonomiści PIE poinformowali również, że ceny najmu utrzymują się na stabilnym poziomie kolejny kwartał z rzędu. W II kwartale br. - jak podali - ceny najmu mieszkania w siedmiu największych miastach Polski (Warszawa, Kraków, Poznań, Gdańsk, Gdynia, Łódź, Wrocław) wzrosły o 2,3 proc. w ujęciu rocznym. To podobny wzrost jak w poprzednim kwartale. "W żadnym z analizowanych miast ceny nie wzrosły o więcej niż 5 proc. r/r., a na niektórych rynkach, np. w Warszawie i w Łodzi, spadły o 2,5 proc. w ujęciu rocznym" - wymienili.

 

"Liczba mieszkań na wynajem rośnie w ujęciu rocznym, ale spada w ujęciu kwartalnym. W II kw. 2024 r. liczba mieszkań na wynajem w siedmiu największych miastach wzrosła o 16 proc. w ujęciu rocznym. Za sytuację odpowiadał głównie wzrost obserwowany w Warszawie, gdzie oferta wzrosła o 26 proc. r/r. Bez stolicy ten wzrost spadłby do 8 proc. W ujęciu kwartalnym podaż nowych ofert na wynajem spadła o 8,5 proc." - poinformowali ekonomiści.

 

Zwrócili również uwagę, że wolniej niż w I kwartale rośnie liczba nowych domów na sprzedaż. Ich liczba spada w dużych miastach i na przedmieściach; w 17 największych miastach i ich obwarzankach spadła o 6,5 proc. w ujęciu kwartalnym. Natomiast w powiatach poza dużymi obszarami miejskimi liczba nowych ofert sprzedaży domów wzrosła o 6 proc. w ujęciu kwartalnym i o 30 proc. w ujęciu rocznym. "Podobnie jak w zeszłym kwartale, najwyższy wzrost cen domów zaobserwowano w powiatach obwarzankowych największych miast. W ujęciu rocznym ceny wzrosły tam o 13 proc." - dodał instytut.

 

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny; przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce. 

 (PAP) pad/ mmu/

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama
Reklama Zobacz dane na żywo!
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama