Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

MOB w Bydgoszczy informuje o śmierci Leona Piesowockiego, ostatniego artysty armii gen. Andersa

Urodził się 9 grudnia 1925 r. w Poznaniu. Po agresji Niemiec na Polskę został wysłany do pracy w fabryce amunicji, następnie, w 1943 r., wcielony do Wehrmachtu. Był w jednostce piechoty, następnie artylerii, trafił do Francji i kolejno na front do Włoch.
MOB w Bydgoszczy informuje o śmierci Leona Piesowockiego, ostatniego artysty armii gen. Andersa

Autor: fot.: W. Woźniak

Z niemieckiego wojska uciekł w październiku 1944 r. Dostał się do 2 Korpusu Polskiego, z którym wyzwalał Bolonię. Po zakończeniu działań wojennych zdobył stypendium na naukę rysunku i malarstwa w rzymskiej Accademii di Belle Arti di Roma (1945 – 1946).  Po przemieszczeniu się wraz z armią gen. Andersa do Wielkiej Brytanii w 1946 r. kontynuował studia malarskie w Studium Malarstwa Sztalugowego i Grafiki Użytkowej w Waldingfild koło Sudbury i Kingwood Common Camp koło Reading w Suffolk (1947 – 1948) oraz w renomowanej akademii sztuki Sir. John Cass College Technical Institute w Londynie (1948 – 1949).

Po demobilizacji w czerwcu 1947 r. pozostał w Wielkiej Brytanii, gdzie studiował i pracował. Brał udział w wielu wystawach organizowanych w Londynie i innych miejscach na świecie. Był wśród założycieli „Grupy 49”, jednego z najciekawszych polskich ugrupowań artystycznych działających na obczyźnie. Współpracował też z pismem „Orzeł Biały”. W październiku 1961 r. otrzymał obywatelstwo brytyjskie, będąc przekonanym, że został pozbawiony polskiego obywatelstwa przez komunistyczny rząd w powojennej Polsce.

W 1976 r. przeprowadził się na stałe do francuskiej Prowansji. Jego dzieła pokazywano na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Paryżu, Lyonie, Montelimar, Montpellier czy Ales. 

W 2018 r. pojawił się na Światowym Zjeździe Kombatantów w Warszawie. W tym samym roku zostały mu przyznane uprawnienia kombatanckie, a w listopadzie otrzymał odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej” – miało to miejsce w czasie wystawy jego prac podczas obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości organizowanych przez Stowarzyszenie France-Pologne w departamencie Gard. W czerwcu 2021 r. konsul generalny RP w Lyonie odznaczył Leona Piesowockiego medalem „Gloria Artis” – to najwyższe odznaczenie w dziedzinie kultury zostało mu przyznane przez ówczesnego ministra kultury Piotra Glińskiego. 

W 2020 r., w czasie panującej pandemii Covid-19, 95-letni artysta otworzył wystawę w Oliwskim Ratuszu Kultury, później ekspozycja prezentowana jest w Muzeum w Koszalinie. 

W 2022 r. Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy przygotowało dużą retrospektywną wystawę prac Leona Piesowieckiego, który osobiście uczestniczy w wernisażu wystawy.

Dwukrotnie pojawiał się na uroczystościach upamiętniających zwycięskie bitwy 2 Korpusu Polskiego w Republice Włoskiej (Monte Cassino, Bolonia). W 2021 roku w czasie uroczystości odbywających się we Włoszech uhonorowano go medalem „Pro Patria”.

W grudniu 2022 r., na dwa dni przed 97. urodzinami, po latach starań w końcu odebrał z rąk konsula RP w Lyonie upragniony polski paszport. 

Do połowy 2022 r. wciąż maluje (posługuje się farbą akrylową, bo, jak mówi, „szybko schnie, a on nie ma czasu”) i szuka tematów. Od 2020 do 2022 r. powstaje około 30 prac, które noszą tytuły związane z muzyką. 

We wrześniu 2023 r. przekazał część swojego artystycznego dorobku jako darowiznę do Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy.

Odszedł człowiek wielkiego formatu, ostatni artysta malarz gen. Andersa. Jednocześnie skromny, bardzo gościnny, kochający ludzi, do ostatnich chwil życia bardzo poruszony napaścią Rosji na Ukrainę i toczącą się tam wojną. Cześć jego pamięci.

Na zdjęciu pan Piesowocki podczas otwarcia wystawy w MOB.

 

Opracowanie: Irena Gauthier

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama
Reklama Zobacz dane na żywo!
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama