Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Francisco Goya z grafikami w Bydgoszczy

Do Bydgoszczy zawitała wyjątkowa wystawa muzealna "Francisco Goya – między rozumem a szaleństwem". Na wystawę składa się ponad 100 grafik największego hiszpańskiego artysty przełomu XVIII i XIX wieku . Miejsce ekspozycji grafik mistrza znajduje się w Galerii Sztuki Nowoczesnej na Wyspie Młyńskiej. Wystawa czynna będzie do jedenastego czerwca.
Francisco Goya z grafikami w Bydgoszczy

Autor: materiały organizatora

Na wystawie prezentowane są jedne z najważniejszych cykli graficznych Los Caprichos (Kaprysy), pochodzący z pierwszego wydania w 1799 roku, a znajdujący się w kolekcji Biblioteki im. Zielińskich Towarzystwa Naukowego w Płocku. Cykl, obejmujący 80 grafik, powstał po ciężkiej chorobie artysty, która spowodowała depresję, osamotnienie, ale i wyzwoliła nowy potencjał twórczy. Kaprysy są odzwierciedleniem wnikliwej, krytycznej obserwacji społeczeństwa i osobistej oceny zjawisk. W wielowątkowym cyklu sceny realistyczne o zabarwieniu satyrycznym współistnieją z ujęciami alegorycznymi i światem fantazji. Dla zrozumienia przesłania cyklu istotna jest rycina Kaprys 43 przedstawiająca uśpionego artystę przy graficznym warsztacie, otoczonego tłumem nocnych zwierząt i ptaków – kotów, nietoperzy i sów. Autorski komentarz dopowiada: „Wyobraźnia opuszczona przez rozum płodzi potwory, połączona z rozumem jest macierzą sztuk i źródłem ich wspaniałości”.

Kolejny cykl – La Tauromaqia (Tauromachia) na wystawie reprezentują 22 ryciny (IV wydanie z 1905) ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Tauromachia, stanowiąca wyraz hołdu dla wielkich torreadorów, w interpretacji Goi posiadała głębszy wymiar, będąc metaforą ludzkiego zmagania się z losem i przeznaczeniem.

Istotnym uzupełnieniem graficznego oeuvre Goi na wystawie jest 11 rycin z zespołu 18 graficznych interpretacji dzieł malarskich Diego Velázqueza (1778), pochodzących z kolekcji Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Znaczenie tego hiszpańskiego malarza, tworzącego w dobie baroku, podkreślił sam Goya słowami: „Miałem trzech mistrzów: Velázqueza, Rembrandta i naturę”. W tym kręgu odnajdziemy przede wszystkim portrety, m.in. króla Filipa IV i Małgorzaty Austriaczki, żony Filipa III króla Hiszpanii, a także wizerunek karła Filipa IV – Sebastiana de Morra oraz sceny mitologiczne i antyczne.

Prezentowany zespół rycin przybliża techniki druku wklęsłego, podejmowane przez Goyę – akwafortę, akwatintę, miedzioryt i suchą igłę, które artysta najczęściej łączył w obrębie jednej pracy, mistrzowsko wykorzystując ich odmienne walory.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama Finał letniej akademii recyklingu
Reklama Zobacz dane na żywo!
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama