Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 15:39
Reklama

Prezes ZUS: Warto odłożyć choć o rok moment przejścia na emeryturę

Warto odłożyć choć o rok moment przejścia na emeryturę; świadczenie może być wtedy wyższe nawet o 15 proc - powiedziała PAP prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. Zaznaczyła, że to, w jakim miesiącu najlepiej przejść na emeryturę, jest indywidualną sprawą każdego ubezpieczonego.
  • Źródło: PAP
Prezes ZUS: Warto odłożyć choć o rok moment przejścia na emeryturę

Autor: fot.: PAP

Sejm uchwalił w czwartek nowelizację ustawy w sprawie waloryzacji rent i emerytur. Zgodnie z nią, emerytury i renty w 2023 r. wzrosną o wskaźnik waloryzacji, który prognozowany jest obecnie na poziomie 113,8 proc. Obowiązywać będzie waloryzacja procentowo-kwotowa. Zagwarantowana zostanie minimalna podwyżka, która wyniesie 250 zł. Minimalne świadczenia wyniosą 1588,44 zł.

 

Prezes ZUS w rozmowie z PAP przyznała, że przyszłoroczna waloryzacja świadczeń będzie dużym obciążeniem dla systemu ubezpieczeń społecznych. "Koszt przyszłorocznej waloryzacji to około 40 mld zł. To są stosunkowo duże wydatki, które będą pochodziły z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. To są tak zwane stałe zobowiązania. Każda waloryzacja ma swoje konsekwencje na przyszłe lata. Podejmując decyzję o wzroście świadczeń trzeba się z tym liczyć" - powiedziała.

 

Szefowa ZUS podkreśliła, że to, w jakim miesiącu najlepiej przejść na emeryturę, jest indywidualną sprawą każdego ubezpieczonego. "Każdy z nas powinien sam podjąć taką decyzję biorąc pod uwagę wszystkie argumenty za i przeciw. Zachęcam do skorzystania z naszego kalkulatora emerytalnego oraz z doradców emerytalnych. Te możliwości, które daje nam ZUS, mogą pomóc w podjęciu decyzji" - mówiła.

 

Zwróciła uwagę, że "warto odłożyć choć o rok moment przejścia na emeryturę, ponieważ bezpośrednio przekłada się to na wzrost świadczenia".

 

"Najważniejsza zachęta do wydłużania aktywności ekonomicznej i odraczania emerytury jest zaszyta bezpośrednio w systemie emerytalnym. Im dłużej pracujemy i później zaczynamy pobierać emeryturę, tym jest ona wyższa. Jeden rok to nawet 15 proc. Jeżeli pracujemy, to na nasze konto emerytalne wciąż wpływają składki, a cały zebrany kapitał jest corocznie waloryzowany - w tym roku 9,33 proc. Ponadto do obliczeń przyjmuje się krótsze trwanie życia" - wyjaśniła prof. Uścińska.

 

Jak wskazała, zgodnie z najnowszą tablicą trwania życia GUS, w ubiegłym roku odnotowano 519 tys. zgonów, czyli o 33 tys. więcej, niż w 2020 r. (486 tys.) oraz o 111 tys. więcej, niż w 2019 r. (408 tys.).

 

"W rezultacie po raz drugi z rzędu nastąpił spadek średniego dalszego trwania życia we wszystkich przedziałach wiekowych, w tym: 10,8 miesiąca dla 30-latków, 8,8 miesiąca dla 60-latków, 8,1 miesiąca dla 65-latków, 4,1 miesiąca dla 80-latków, 2,2 miesiąca dla 90-latków w porównaniu z tablicą z 2021 r. ZUS korzysta z tych tablic do wyliczenia emerytury od 1 kwietnia tego roku do końca marca przyszłego" - zaznaczyła prof. Uścińska.

 

Prezes ZUS była pytana, czy w związku z wysoką inflacją warto rozważyć przeprowadzenie dwóch waloryzacji w ciągu roku tak, jak w przypadku płacy minimalnej.

 

Zdaniem prof. Uścińskiej obecne rozwiązanie jest adekwatne do sytuacji. "Waloryzacja oparta o wzrost kosztów utrzymania i przeciętnego wynagrodzenia jest adekwatna do sytuacji i uwzględnia zmiany, które dokonały się w danym roku kalendarzowym" - wyjaśniła szefowa ZUS.

 

Dodała, że od podwójnej waloryzacji lepsza jest polityka wypłaty jednorazowych świadczeń - trzynastej i czternastej emerytury. "Są to jednorazowe działania finansowane z budżetu państwa, aniżeli waloryzacja, która zaciąga stałe zobowiązania FUS" - powiedziała prezes ZUS.

(PAP)Autorka: Karolina Kropiwieckkr/ mir/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama
Reklama Zobacz dane na żywo!
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama