Inowrocław i powiat inowrocławski stanowią niezwykle ważną część województwa kujawsko-pomorskiego — zarówno z punktu widzenia gospodarczego, jak i bezpieczeństwa. To właśnie tutaj będą na stałe stacjonowały amerykańskie śmigłowce Apache. Dlatego rozwój infrastruktury i dobre skomunikowanie tej części regionu traktuję jako sprawę bardzo istotną.
Ze zdumieniem przyjmuję jednak fakt, że część samorządowców związanych z Prawem i Sprawiedliwością postanowiła walczyć o interesy Inowrocławia i powiatu nie poprzez skuteczne wykonywanie swoich funkcji i współpracę z administracją rządową, lecz poprzez organizowanie ulicznego protestu.
W tej sytuacji nasuwają się pytania. Czy rok przed wyborami działania polityków związanych z PiS, w tym prezydenta Inowrocławia Arkadiusza Fajoka oraz byłego wojewody kujawsko-pomorskiego z czasów rządu Mateusza Morawieckiego, rzeczywiście pozbawione są politycznych intencji? Czy protest nie służy odwróceniu uwagi od braku działań i zaniechań poprzedniego rządu wobec Inowrocławia w latach 2015— 2023.
Trzeba więc przypomnieć fakty.
Inowrocław posiada dziś nowoczesną obwodnicę, o której powstanie zabiegali m.in. ówczesny wiceminister infrastruktury Paweł Olszewski, ówczesny prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza oraz obecny europoseł Krzysztof Brejza.
Tylko w latach 2024—2026 na przeciwdziałanie wykluczeniu komunikacyjnemu i na przewozy autobusowe powiat, gminy powiatu inowrocławskiego oraz samorząd województwa — na linie związane z Inowrocławiem — otrzymały łącznie blisko 20 mln zł rządowego dofinansowania.
Obecnie trwa również budowa drogi ekspresowej SIO wraz z obwodnicą Brzozy, w ciągu trasy powiązanej z DK25, łączącej Inowrocław z Bydgoszczą. Inwestycja poprawi warunki i skróci czas podróży pomiędzy Inowrocławiem a Bydgoszczą — jednym z najważniejszych rynków pracy w regionie, gdzie bezrobocie wynosi około 2,5 proc.
W procedurze uzyskiwania decyzji środowiskowej znajduje się również obwodnica Nowej Wsi Wielkiej w ciągu DK25 Bydgoszcz—lnowrocław. Pierwotnie inwestycję planowano wyłącznie w standardzie po jednym pasie w każdym kierunku. Obecnie przygotowywana dokumentacja ma uwzględniać możliwość przyszłego poszerzenia trasy do układu 2 x2, bliskiego standardowi drogi ekspresowej.
Nie znalazłem działań podejmowanych przez byłego wojewodę kujawskopomorskiego — dziś jednego z inicjatorów protestu — które prowadziłyby wówczas do przygotowania tej inwestycji w standardzie oczekiwanym dziś przez protestujących.
W zapowiedziach protestu zabrakło również wažnej informacji dotyczącej połączenia Inowrocławia z drogą ekspresową SIO na wysokości parku przemysłowego w Solcu Kujawskim. Powiat inowrocławski realizuje to zadanie przy rządowym finansowaniu wynoszącym blisko 200 mln zł. Dla pełnego obrazu trzeba zaznaczyć, że wsparcie dla tej inwestycji zostało przyznane jeszcze w ramach programu Polski Ład w formie promesy.
Jednak rzeczywiste finansowanie inwestycji zapewnia obecny rząd. Obecny rząd zaakceptował również zmiany w planie inwestycji wynikające z opóźnień oraz wniosków składanych przez powiat inowrocławski.
W temacie ewentualnej budowy drogi Via Pomerania na potrzeby obronne wskażę jedynie, że w okresie poprzedniego rządu nikt nawet nie znał takiego pojęcia. Stąd nieuprawnione są twierdzenia, że Inowrocław „coś traci” z powodu braku wskazania okresu jej realizacji.
Mieszkańcy Inowrocławia i całego powiatu inowrocławskiego zasługują na coraz lepsze skomunikowanie z drogami szybkiego ruchu. Tak samo jednak zasługują na uczciwe traktowanie przez polityków i rzetelną informację o tym, co zostało zrobione, co jest obecnie realizowane, a co nadal wymaga pracy.
Nie można pomijać realizowanych inwestycji i podejmowanych działań. Warto też jasno mówić o politycznym kontekście sporu, który pojawia się rok przed wyborami parlamentarnymi i oddzielać go od rzeczowej dyskusji o potrzebach komunikacyjnych mieszkańców powiatu inowrocławskiego.


Napisz komentarz
Komentarze