Festiwal, który pyta o granice uwagi
Bydgoskie Dni Projektowe 2026 odbędą się w dniach 9–11 października i będą piątą odsłoną miejskiego festiwalu myśli projektowej. Organizatorem wydarzenia jest Centrum Nauki i Kultury Młyny Rothera, które po raz kolejny zaprasza mieszkanki i mieszkańców do rozmowy o mieście, codzienności i wspólnym projektowaniu przestrzeni do życia.
Tegoroczna edycja otrzymała hasło „Na skraju”. To punkt wyjścia do refleksji nad tym, co zwykle znajduje się poza centrum uwagi i wyobraźni. Organizatorzy stawiają pytania o to, kto w mieście jest widoczny, kto czuje się u siebie, a kto pozostaje na obrzeżach debaty o przyszłości przestrzeni, wspólnoty i relacji społecznych.
Właśnie ta perspektywa ma nadać festiwalowi szczególny charakter. „Na skraju” nie oznacza jedynie marginesu czy oddalenia, lecz także miejsce, z którego można zobaczyć więcej i inaczej. To zaproszenie do uważniejszego spojrzenia na ludzi, miejsca i doświadczenia, które zbyt często pozostają poza głównym nurtem miejskich opowieści.
Rozmowa o projektowaniu szerzej niż architektura
Bydgoskie Dni Projektowe od początku rozwijają ideę projektowania rozumianego szeroko. Nie chodzi wyłącznie o architekturę czy estetykę przedmiotów, ale o sposób myślenia o relacjach, przestrzeni i codziennym życiu. Organizatorzy podkreślają, że dobra rozmowa o mieście zaczyna się od uważności na różnorodne potrzeby i doświadczenia jego mieszkańców.
Podczas festiwalu mają wybrzmieć pytania o to, jak tworzymy przestrzeń, w której żyjemy, oraz kogo do niej zapraszamy. W programie znajdą się spotkania i dyskusje z ekspertami z wielu dziedzin, a także spacery z przewodnikami oraz kreatywne warsztaty skierowane do dzieci, młodzieży i dorosłych. Taka formuła ma połączyć refleksję z praktyką i pokazać, że projektowanie dotyczy każdego, nie tylko specjalistów.
Za program piątej odsłony odpowiada zespół kuratorski w składzie: Bogna Świątkowska, Marta Franka Magalska, Mila Burchart i Taras Gembik. Ich różnorodne doświadczenia mają pozwolić spojrzeć na temat z perspektywy społecznej, artystycznej, architektonicznej i urbanistycznej, co zapowiada wielowątkową i żywą debatę o współczesnym mieście.
Nie tylko Młyny Rothera
Tegoroczna edycja wyjdzie poza główną siedzibę organizatora. Choć centrum wydarzeń pozostaną Młyny Rothera, część spotkań odbędzie się również w Centrum Seniorów Dworcowa 3, kawiarnio-księgarni Współczesna oraz w Velvet artcafe. Rozszerzenie festiwalu na kilka punktów miasta dobrze wpisuje się w ideę szukania nowych perspektyw i wychodzenia poza utarte ramy.
Jeszcze przed październikową odsłoną zaplanowano także wydarzenia wprowadzające pod szyldem PRE-BDP. W ostatnim tygodniu września mają się odbyć warsztaty i spotkania autorskie, które zbudują atmosferę wokół głównego programu i pozwolą wcześniej włączyć mieszkańców do rozmowy o tegorocznym haśle.
Partnerami wydarzenia są Politechnika Bydgoska, a dokładniej Wydział Sztuk Projektowych, oraz Urban Lab Bydgoszcz. Taka współpraca wzmacnia ekspercki i miejski wymiar festiwalu, łącząc środowiska naukowe, twórcze i społeczne wokół pytań o przyszłość Bydgoszczy.
Oprawa wizualna też opowiada historię
Hasło „Na skraju” znalazło odzwierciedlenie również w identyfikacji wizualnej wydarzenia. Jej podstawą jest kontrast między chłodnym niebieskim, symbolizującym stabilność i znane porządki, a ciepłymi odcieniami inspirowanymi ogniem, temperaturą oraz procesami zachodzącymi w galaktyce i świecie chemii. To zestawienie ma podkreślać napięcie pomiędzy tym, co oswojone, a tym, co dopiero się kształtuje.
Za oprawę odpowiadają Fajni Chłopacy oraz studio graficzne i introligatornia Nieladaco. Twórcy ci są znani z łączenia projektowego warsztatu z rzemiosłem i uważną pracą z kontekstem. W przypadku Bydgoskich Dni Projektowych ich estetyka ma nie tylko przyciągać uwagę, ale także wzmacniać sens całego wydarzenia i jego przewodniej idei.
Bydgoskie Dni Projektowe 2026 zapowiadają się więc jako festiwal, który nie ograniczy się do efektownych prezentacji, lecz skupi się na ważnych pytaniach o obecność, dostępność i wspólne tworzenie miasta. To propozycja dla tych, którzy chcą nie tylko oglądać zmiany, ale również brać udział w rozmowie o tym, jak powinna wyglądać przestrzeń naprawdę otwarta na różnych ludzi i ich potrzeby.


Napisz komentarz
Komentarze