Ponowne zwycięstwo
Pośród miast powyżej 300 tys. mieszkańców Bydgoszcz tryumfuje już drugi rok z rzędu. Tuż za nią ponownie uplasował się Lublin. Trzecie miejsce zajął Szczecin, nieznacznie wyprzedzając punktowo Warszawę i Kraków, zajmujące czwartą pozycję. Dalej ex aequo uplasowały się Gdańsk i Wrocław, a następnie zamykające stawkę Łódź i Poznań.
Druga wygrana Bydgoszczy w Rankingu nie jest dziełem przypadku. Chociaż kierowcy mogą mieć wiele zastrzeżeń do sytuacji na drogach i przedłużających się remontów, w porównaniu do innych dużych miast jeździ się tu płynnie. Świadczą o tym prędkości rozwijane w centrum i poza nim. Podczas jazdy warto jednak zachować większą czujność, ponieważ liczba kolizji niepokojąco wzrasta. Atutami miasta są również niski koszt i krótki czas obowiązywania opłat za postój w SPP czy rozwinięta sieć Park & Ride. Bydgoszcz najgorzej wypada pod względem średnich cen paliw.
Jak poradziły sobie mniejsze miasta?
W grupie miast poniżej 300 tys. mieszkańców doszło do większego przetasowania, chociaż na podium na dobre zadomowiła się reprezentacja województwa śląskiego. Tym razem na najwyższym stopniu znalazła się Częstochowa, a tuż za nią Gliwice i Sosnowiec. Czwarta pozycja należy do Katowic, kolejną wspólnie zajmują Kielce oraz Białystok. Dalej uplasował się Toruń, a za nim Gdynia. Przedostatnia lokata należy natomiast do Radomia, który spadł aż z czwartego miejsca. Zestawienie ponownie zamyka Rzeszów.
Dziesiąta edycja niezależnego zestawienia
O ostatecznej klasyfikacji zadecydowała liczba punktów zdobytych w siedmiu kategoriach ocenianych na podstawie obiektywnych danych. To już dziesiąta edycja rankingu, którego metodologia od lat pozostaje właściwie niezmienna.
- Obecnie dysponujemy bogatą bazą danych, pokazującą zmiany, jakie zachodziły w polskich miastach w ostatniej dekadzie. Kluczową wartością zestawienia nie są jednak wyłącznie twarde dane, lecz także dyskusje, które toczą się wokół nich. To właśnie z tych rozmów płyną wnioski, pozwalające tworzyć miasta bardziej przyjazne nie tylko kierowcom, ale wszystkim uczestnikom ruchu – mówi Iza Maciejko-Osmańska z Oponeo.pl.
Obiektywne dane
Ranking uwzględnia takie kategorie, jak średnia prędkość jazdy, liczba kolizji oraz zasady obowiązujące w strefach płatnego parkowania. Analizowana jest również liczba stacji ładowania samochodów elektrycznych, a także podstawowe koszty związane z eksploatacją auta, w tym średnie ceny paliw, ubezpieczenia OC oraz wymiany opon.
Istotnym źródłem są dane z systemu Yanosik, który dysponuje największym w Polsce zbiorem informacji o kierowcach oraz bieżącej sytuacji na drogach. Dane generowane każdego dnia przez miliony użytkowników pozwalają wiarygodnie oceniać sposób poruszania się kierowców, natężenie ruchu oraz charakterystykę poszczególnych miast.
- Ranking odzwierciedla doświadczenia osób, które każdego dnia dojeżdżają do pracy, odwożą dzieci do szkoły czy pokonują setki kilometrów służbowo. Dzięki temu możemy wskazać nie tylko miasta, które dobrze odpowiadają na potrzeby zmotoryzowanych, ale też obszary, które wymagają dalszej pracy – mówi Michał Rożyński z Yanosik S.A.
Co istotne, o udziale miast w rankingu decyduje wyłącznie liczba mieszkańców. Od pierwszej edycji analizowane są te same, największe miasta w Polsce, a podział na dwie kategorie pozwala na bardziej rzetelne, porównywalne zestawienie wyników. Samorządy i miejskie instytucje nie mają wpływu na przebieg ani wyniki rankingu. Ich rola ogranicza się jedynie do przekazania publicznie dostępnych informacji.
Pełny Ranking miast przyjaznych kierowcom 2026, przygotowany przez Oponeo.pl i Yanosik, dostępny jest tutaj.

Napisz komentarz
Komentarze