W ostatnich dniach maja policjanci z bydgoskich Wyżyn otrzymali trzy zgłoszenia dotyczące zuchwałych kradzieży, do których doszło na ulicach: Wojska Polskiego, Szpitalnej oraz Glinki. Wynikało z nich, że sprawca, działający z zaskoczenia, zerwał z szyi dwóm napotkanym kobietom złote łańcuszki, a do tego okradł również seniora wracającego z zakupów, zabierając mu saszetkę z pieniędzmi i dokumentami.
Jedna z pokrzywdzonych została zaczepiona 27 maja 2026 r. na ulicy Szpitalnej, gdzie sprawca najpierw zagadywał ją o pogodę, by chwilę później, z zaskoczenia, zerwać jej złoty łańcuszek z zawieszą. Tego samego dnia złodziej „upatrzył" sobie również 81-letniego seniora, wracającego z zakupów przy ulicy Wojska Polskiego. Sprawca zauważył u niego saszetkę. Zaszedł pokrzywdzonego od tyłu i mu ją ukradł. Do trzeciego zdarzenia doszło następnego dnia przy ulicy Glinki. Tam, na przystanku autobusowym sprawca zauważył złoty łańcuszek z zawieszką u jednej z oczekujących na autobus kobiet, po czym podszedł do niej i zerwał jej tę biżuterię.
Śledczy z Wyżyn, analizując te sprawy, szybko doszli do wniosku, iż za czynami tymi stoi najprawdopodobniej ta sama osoba. Trop prowadził do znanego policjantom z wcześniejszych postępowań 32-letniego mieszkańca Bydgoszczy. Jego zatrzymanie było tylko kwestią czasu. Doszło do niego w miniony poniedziałek. Kryminalni zauważyli podejrzewanego mężczyznę na ulicy Noakowskiego i tam go zatrzymali.
Policjanci ustalili również, co stało się z biżuterią. Okazało się, że sprawca, od razu po dokonaniu każdej z kradzieży sprzedał swój łup. Przedstawiając się jako jej właściciel dwukrotnie wprowadził w błąd pracownika placówki handlowo-usługowej co do prawa własności łańcuszków i zawieszek. Tym samym dopuścił się przestępstwa oszustwa.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić Bydgoszczaninowi łącznie 5 zarzutów. Trzy dotyczyły kradzieży zuchwałej oraz dwóch oszustw przy sprzedaży biżuterii. Łączna wartość poniesionych strat przez pokrzywdzonych to kwota ponad 7 tysięcy złotych.
Wczoraj (11.06.2026), na wniosek policjantów i prokuratora, sąd aresztował 32-latka na najbliższe 2 miesiące. Grozi mu 8 lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz
Komentarze