Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bydgoszcz: Mężczyzna zmarł po policyjnej interwencji z użyciem paralizatora

Po policyjnej interwencji z użyciem paralizatora w jednym z bydgoskich mieszkań w szpitalu zmarł 47-letni mężczyzna. Na razie nic nie wskazuje na błędy w działaniu policjantów – poinformował we wtorek nadkom. Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
  • Źródło: PAP
Bydgoszcz: Mężczyzna zmarł po policyjnej interwencji z użyciem paralizatora

Autor: fot. ilustracyjna, pixabay

Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Policjanci ok. godz. 16.40 zostali wezwani do udzielenia wsparcia ratownikom medycznym w związku z agresywnym zachowaniem pacjenta z problemami natury psychicznej. 47-latek odgrażał się domownikom i ratownikom, z których jednego uderzył w twarz. Domownicy i ratownicy zamknęli 47-latka w jednym z pokoi. Po otwarciu drzwi mężczyzna, odgrażając się, ruszył na przybyłych policjantów, którzy użyli gazu pieprzowego, ale bez rezultatu.

 

Agresor zaatakował funkcjonariusza, w związku z czym policjantka i ratownik próbowali go obezwładnić, ale ten był nadal agresywny. Dopiero trzykrotne użycie przez policjanta paralizatora pozwoliło na założenie mężczyźnie kajdanek na trzymane z przodu ręce, bo nie byli w stanie skuć go z tyłu. 47-latek cały czas był pobudzony i agresywny, dlatego funkcjonariusze byli zmuszeni do użycia siły. Po pewnym czasie mężczyzna uspokoił się, co pozwoliło na przełożenie mu kajdanek do tyłu.

 

Jeden z ratowników zaaplikował mężczyźnie zastrzyk ze środkiem uspokajającym. Został on ułożony w tzw. pozycji bocznej bezpiecznej. Po około dwóch, trzech minutach zauważono, że najprawdopodobniej przestał oddychać. Policjanci zdjęli mu kajdanki, a ratownicy i lekarz przystąpili do resuscytacji. Nieprzytomnego mężczyznę podłączono do specjalistycznego sprzętu, a następnie przewieziono do szpitala. Pacjent zmarł około przed godz. 19.

 

Nadkom. Słomski podkreślił, że o sprawie poinformowano prokuratora i policjantów z Wydziału Kontroli KWP w Bydgoszczy i Biura Kontroli KGP, a także Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

 

„Jak wynika ze wstępnych ustaleń, interweniujący funkcjonariusze działali zgodnie z procedurami i uprawnieniami. Patrol nie posiadał kamer nasobnych. Natomiast zabezpieczony został materiał wideo z użycia paralizatora. Na podstawie zeznań świadków i zabezpieczonego materiału dowodowego w tej chwili możemy stwierdzić, że nic nie wskazuje na błędy w działaniu policjantów” – podano w oświadczeniu KWP. 

(PAP) rau/ mark/

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

POGODA
STARY RYNEK

Reklama
Reklama Finał letniej akademii recyklingu
Reklama Zobacz dane na żywo!
Reklama
NAPISZ DO NAS

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas.

Reklama