Lekarze: Lekceważenie koronawirusa może zabić; ważne szczepienia, dystans, dezynfekcja i maseczki

  • 19.10.2021, 12:11
  • Źródło: PAP
Lekarze: Lekceważenie koronawirusa może zabić; ważne szczepienia, dystans,… fot.: PAP
Szczepienia, dystans, dezynfekcja i maseczki wciąż obowiązują – przypominają we wtorek lekarze zrzeszeni w Porozumieniu Pracodawców Ochrony Zdrowia, alarmując, że rośnie liczba wykrywanych zakażeń koronawirusem i zgonów związanych z COVID-19.

Ministerstwo poinformowało we wtorek o 3931 nowych przypadkach koronawirusa i śmierci 64 osób z COVID-19. Tydzień temu, 12 października, MZ informowało o 2118 nowych zakażeniach i 49 zgonach.

"Spełnia się najczarniejszy ze scenariuszy. Z ostatnich danych wynika, że w ciągu zaledwie tygodnia o blisko dwa tysiące wzrosła liczba osób zakażonych koronawirusem. Odnotowano także o kilkadziesiąt zgonów więcej niż przed tygodniem" – zauważa PPOZ.

W kolejnych szkołach - jak podnoszą lekarze - w związku z wykrytymi ogniskami COVID-19, uczniowie i nauczyciele kierowani są na kwarantannę. "Czy powtórzy się historia sprzed roku? Czy Polacy znów słono zapłacą za beztroskę i brak odpowiedzialności?" - pytają medycy.

"Apelujemy do wszystkich o to, aby poważnie potraktowali pogarszającą się sytuację epidemiczną w kraju. Nic nie zwalnia nas od przestrzegania zasady DDM (dystans, dezynfekcja, maseczka). Co więcej - dochodzi jeszcze jeden obowiązek: szczepienia. Czyli teraz to SDDM" – podkreśla prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka.

Lekarze ostrzegają, że czwarta fala zakażeń nadciąga w błyskawicznym tempie. W szpitalach zapełniają się łóżka COVID-owe, ciężko chorzy pacjenci wymagają nie tylko tlenu, ale i respiratorów. Zdecydowaną większość hospitalizowanych – jak podkreślają - stanowią osoby niezaszczepione.

Lekarze PPOZ przypominają, że oprócz obowiązku szczepień (w tym trzecią dawką), na każdym kroku powinna nam towarzyszyć higiena. Rekomendują, by nawet jeśli jesteśmy zaszczepieni zakładać maseczki w przestrzeniach zamkniętych oraz wszędzie tam, gdzie nie jesteśmy w stanie zachować odpowiedniej odległości od innych.

"Unikamy skupisk ludzkich. Myjemy ręce, nie dotykamy nimi oczu, ust i nosa. Powrót do starych nawyków to +zielone światło+ dla siejącego spustoszenie koronawirusa. Nie czekajmy na zakazy i nakazy, które - o czym przekonaliśmy się na własnej skórze jesienią ubiegłego i wiosną tego roku - sparaliżowały normalne funkcjonowanie niemal każdego Polaka" – radzi prezes PPOZ.

"Nikt nie może pozostać obojętny na rosnące wokół nas zagrożenie. Obojętność i lekceważenie koronawirusa może zabić” – ostrzega Janicka.

(PAP)Autor: Katarzyna Lechowicz-Dylktl/ mir/

Źródło: PAP

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Bydgoski Portal Internetowy Bydgoszcz.COM, którego właścicielem jest firma MPI.PL z siedzibą w Bydgoszczy, ul. Stary Rynek 5 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Paulina
Paulina 20.10.2021, 13:07
Sama chorowałam na koronę i jest to uciążliwe, kiedy brakuje ci powietrza, a powrót do zdrowia strasznie się ciągnie. Stanęłam na nogi dopiero po sesjach w komorze normobarycznej w Osielsku. Zdrowie jest dla mnie bardzo ważne i nie chcę przeżyć tego od nowa.

Pozostałe