Specjalny kongres Michelina, najbardziej prestiżowego przewodnika kulinarnego na świecie, odbył się w tym roku w Krakowie. Michelin zawsze wtedy ogłasza nowy wybór restauracji, które zasługują, by znaleźć się na liście. Tegoroczny Przewodnik Michelina po raz pierwszy w historii Polski obejmował także mniejsze miasta i tereny podmiejskie, które wcześniej nie były w nim uwzględniane. W sumie wyróżniono ich 147, w woj. kujawsko-pomorskim – cztery, z tego trzy w Bydgoszczy.
Najwyższym wyróżnieniem jest przyznawanie gwiazdek Michelina. Robi to od 1926 roku. Jedyną restauracją w Polsce z dwiema gwiazdkami jest krakowska Bottiglieria 1881. Po jednej gwiazdce ma obecnie dziesięć lokali w kraju.
W trakcie uroczystości w Centrum Kongresowym ICE przyznano nowe wyróżnienia oraz utrzymano dotychczasowe. Po jednej gwiazdce utrzymały:
- Arco by Paco Perez (Gdańsk)
- Muga (Poznań)
- Hub Praga (Warszawa)
- NUTA (Warszawa)
- Rozbrat 20 (Warszawa)
- Giewont (Kościelisko)
Do prestiżowego grona dołączyły jeszcze:
warszawska restauracja - Alon Omakase. Jurorzy docenili je m.in. za najwyższej jakości składniki takie jak przegrzebki z Hokkaido i hiszpański tuńczyk. Pojawiły się dwie restauracje we Wrocławiu - BABA - bistro z nowoczesnymi interpretacjami klasycznych polskich dań oraz Most - restauracja specjalizująca się w menu degustacyjnych. Ostatnią nową restauracją wyróżnioną w tym roku jest Steampunk w Pszczynie (woj. śląskie). Jurorom spodobała się lokalizacja lokalu na ósmym piętrze dawnej wieży ciśnień, nietuzinkowy wystrój wnętrza i przede wszystkim poziom kulinarny.
Warto dodać, że w tegorocznej edycji konkursu po raz pierwszy inspekcji poddano restauracje nie tylko w kilku kluczowych miastach, ale we wszystkich regionach Polski.
Jak już napisałem na wstępie trzy bydgoskie lokale zostały wyróżnione i całkowicie się zgadzam z tym werdyktem.
Byłem w każdym z nich i w każdym mam swoje ulubione dania.
„Czosnek i Oliwa” to nowoczesna i kreatywna kuchnia, którą zarządza Szymon Chruśniak. Goście cenią sobie kaczkę, ale dla mnie prawdziwym hitem są steki z sezonowanej na miejscu polędwicy.
„Meluzyna” to położony w centrum miasta w budynku Radia PiK lokal, w którym w kuchni szefuje Łukasz Kempa. Jest tu wiele dań, ale ja z uporem maniaka zamawiam czeską topinkę (doprawiona kulka tatara na grzance) i zawsze prasowane żeberka bez kości, danie doskonałe, rzadko spotykane.
W „Scorii” nadal mentorem i patronem jest Paweł Stawicki, ale większość obowiązków szefa kuchni wykonuje Damian Hirt. I tutaj ciekawostka można tu zamówić dania, które żaden lokal w mieście nie serwuje. Niespotykany tatar z pomidorów, ogon homara czy świeża sola w całości.
Gwiazdki przyznawane restauracjom przez przewodnik Michelina to tradycja sięgająca stu lat. We Francji pojawiły się w 1926 r. i dla branży restauracyjnej wciąż są najbardziej liczącym się wyróżnieniem. Jedna gwiazdka oznacza, że restauracja serwuje kuchnię na wysokim poziomie, bardzo dobrą w swojej kategorii. Dwie - to znakomita kuchnia, w której przejawia się wyrafinowanie i talent. Trzy - to kuchnia, której twórcy osiągnęli wyżyny talentu i można ją uznać za dzieło sztuki. Jak podaje Michelin, kryteriów oceny jest pięć:
- jakość produktów,
- połączenie smaków,
- biegłość technik kulinarnych,
- sposób, w jaki w daniach przejawia się indywidualność kucharza
- oraz spójność całego menu.


Napisz komentarz
Komentarze