"gdzie miłość i zgoda . . ." czyli makatka prawdę Ci powie, wystawa wybranych prac z kolekcji Elżbiety Piskorz-Branekovej

  • 5.04.2017, 09:58
  • KB
fot. materiały organizatora
Wernisaż (połączony z wykładem Elżbiety Piskorz-Branekovej, kolekcjonerki i kuratora wystawy): 7 kwietnia o godz. 18:00, Salon Hoffman KPCK, pl. Kościeleckich 6 w Bydgoszczy. Wstęp wolny, wystawa czynna do 7 maja. Zaprasza Galeria Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej Kujawsko-Pomorskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy.

Kolekcja gromadzona przez lata liczy kilkaset makatek z całej Europy, o różnej tematyce, z których większość powstała w ubiegłym wieku.

O jej powstaniu, swojej fascynacji zjawiskiem, historii i znaczeniu makatki w mieszkalnych wnętrzach opowie nam pani Elżbieta Piskorz-Branekova na wernisażu 7 kwietnia.

 

Płócienne makatki wywodzą się z Niemiec i Holandii, gdzie używano ich już w połowie XIX w. Moda na przystrajanie nimi, głównie kuchni w innych państwach europejskich rozpoczęła się po 1914 r. i trwała do lat 70. XX w., okres największej ich popularności przypada na lata sześćdziesiąte minionego stulecia. Te płócienne makatki zadomowiły się najpierw w domach mieszczańskich, potem robotniczych, a na koniec wiejskich.

Pełniły one rolę schematycznego, obrazkowego leksykonu, który kreował wartości uważane za najważniejsze w życiu człowieka. Jego ideą było wskazanie wzorców do naśladowania dotyczących zarówno codziennego postępowania, jak i współżycia w rodzinie. Do najczęściej zamieszczanych na nich motywów przewodnich należały te sławiące dom i rodzinny spokój. Ulubionymi były wątki miłosne, nie brakowało inspiracji religijnych. Makatki często przedstawiały postacie dzieci, zwierzęta, martwe natury, a także tzw. motywy holenderskie zaczerpnięte z wzorów ceramiki z Delf.

Hafty na najstarszych makatkach były jednobarwne, przeważnie niebieskie, w latach 30. XX w. coraz częściej wielokolorowe. Z czasem obok wyszywanych zaczęły występować także zdobione jedno lub wielobarwnym drukiem.

Długo uważano je za kicz, chociaż badacze zdawali sobie sprawę jak ważną rolę pełniły. Obrazkowy świat w nich zaklęty pokazywał schematyczne, godne naśladowania wzorce, uzupełnione aforyzmami o charakterze moralizatorskim.

Na wystawie pokazane zostaną makatki z Bułgarii, Czech, Holandii, Niemiec, Polski, Słowacji, Szwecji, Ukrainy i Węgier. Pochodzą one z kolekcji Elżbiety i Piotra Branekovych.

 

Elżbieta Piskorz-Branekova

 

KB

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe