Nie/chciane Prapremiery. Zbliża się wielkie święto teatru

  • 10.10.2017, 12:51 (aktualizacja 10.10.2017 13:08)
  • KB
Nie/chciane Prapremiery. Zbliża się wielkie święto teatru fot. KB
Już w najbliższy piątek (13 października) w bydgoskim Teatrze Polskim rozpocznie się Festiwal Prapremier. Wydarzenie zainauguruje spektakl "Herosi transformacji. Nacjopolis" przygotowany wspólnie przez warszawski Teatr Syrena i grupę Pożar w Burdelu.

Tegoroczny Festiwal odbywa się pod hasłem: PRAPREMIERY NIE/CHCIANE.

Bitbay 3.0 nadchodzi !

Nie chcieć czegoś, to jednocześnie chcieć czegoś nie robić. Chcemy więc tworzyć festiwal otwarty, zapraszający, gościnny. Wychodzimy z założenia, że nie ograniczając się do żadnej idei światopoglądowej, czy politycznej możemy zdziałać więcej. Sztuka wtedy może być wolna, gdy nie wkładana w żadne ramy dociera w nieprzewidziany i nieskrępowany sposób do odbiorców. Teatr wtedy może być żywy, gdy nieustająco umyka powielanym konwencjom i zamkniętym definicjom. Formuła tegorocznego Festiwalu została oparta na przeniesieniu akcentu z popularne na uniwersalne.

Wyobraźmy sobie, że odsuwamy na chwilę rozpalone do czerwoności podziały, wszechobecną politykę i apokaliptyczne wizje świata. Spójrzmy poza pierwsze strony gazet, sensacyjny pasek wiadomości, przymknijmy na chwilę oko na medialne afery. Kierując swoją uwagę na odsuwane od centrum uwagi zjawiska, będziemy poszukiwać niekonwencjonalnych doświadczeń i emocji.

Eksplorując gatunki nieoczywiste dla teatru instytucjonalnego, czy publicznego będziemy poszerzać granice teatru, redefiniować czym on jest w kontekście różnorodnych potrzeb publiczności. Poruszając tematy wykluczane z dyskursu skupimy się na sprawach istotnych, lecz niesprawiedliwie pomijanych w debacie publicznej.

Nie/chciane Prapremiery to przekorna gra słów zawierająca podwójną konotację. Festiwal to propozycja spektakli, które przez swoją przynależność gatunkową nie zawsze wpisują się w główny nurt teatru publicznego, czy ogólnopolskie festiwale teatralne. Pomimo to niejednokrotnie reprezentują one walory nieosiągane przez spektakle teatru instytucjonalnego. Niechciane, czy inaczej mówiąc, odrzucone przez mainstream, są chciane, a nawet pożądane w kontekście tegorocznej edycji Festiwalu Prapremier. Prapremiery to również opowieści o Innym, które nas pociąga; o odrzuceniu, które każdy z nas kiedyś doznał, w końcu o próbach zdefiniowania tego, czego w życiu chcemy i do czego dążymy poprzez odrzucenie tego, czego nie chcemy na pewno.

Przyszłość Festiwalu kilka miesięcy temu stanęła pod znakiem zapytania. Okazało się, że jedni byli mniej przychylni wobec organizacji Prapremier, podczas gdy drudzy bardzo ich chcieli. Festiwal nie jest niczyją własnością. Nie można więc tak po prostu odwołać Prapremier licząc, że 'może uda się za rok'.

Od kilkunastu lat i za różnych dyrekcji Teatru, formuła Prapremier ewoluowała w różne strony, jednak rokrocznie owocowała wieloma odkryciami, poszerzała samo rozumienie słowa 'teatr'. Słowo „Prapremiery” zaczęło funkcjonować nie tylko jako określenie jednego z najbardziej cenionych Festiwali w Polsce, czy pierwszego wystawienia sztuki, ale również jako przedstawienia zupełnie nowych teatralnych zjawisk. Definiujemy Prapremiery jako Święto Teatru, miasta, w końcu ludzi.

Niewątpliwa wartość Festiwalu tkwi przede wszystkim właśnie w ludziach – publiczności, artystach, twórcach, którzy współtworzą przestrzeń dialogu na tyle interesującą, bo zakładającą zaistnienie w jednym miejscu różnych poglądów, preferencji i kompetencji odbiorczych. Pamiętajmy, że to spotkanie – ze sztuką i z drugim człowiekiem – wzbogaca nas najmocniej.

I jeśli tylko chcemy Festiwalu, będziemy go mieli.

Szczegóły na STRONIE FESTIWALU.

KB

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe